09 maja

7 day PHOTO CHALLENGE {May} – Day 4

7 day PHOTO CHALLENGE {May} – Day 4
Dzisiejszym tematem wyzwania są owoce.
U mnie trafiło na ulubione drugie śniadanie :)


Inne interpretacje możecie sprawdzić tutaj.

08 maja

7 day PHOTO CHALLENGE {May} – Day 3

7 day PHOTO CHALLENGE {May} – Day 3
Tematem dzisiejszego fotowyzwania jest MAJ :)
jest to zdecydowanie mój ulubiony miesiąc, w którym następuje istny wybuch wiosny (takie bloom boom).

Wybrałam się na małą rowerową wycieczkę by uchwycić coś szczególnie związanego z majem, ale nie mogłam się zdecydować między kwitnącymi kasztanami a bzami (które uwielbiam!) ;)

I gdy tak jeździłam, uświadomiłam sobie, że rower to jest to :) A już zwłaszcza moja różowo-fioletowa Alfirka (w tłumie rowerów taki zdecydowanie łatwiej znaleźć:P).


Zaś w trakcie wycieczki spotkałam też inne osobniki  kosztujące wiosny:

Maj obiektywami pozostałych możecie zobaczyć tutaj.


02 maja

Wyznania kinomanki - kwiecień

Wyznania kinomanki - kwiecień
Zacznę od tego, że kinomania jest chorobą zaraźliwą, a ponieważ dane mi jest dzielić swoje życie z kinomanem, to i mnie ona dopadła. Wprawdzie pierwsze symptomy pojawiły się już w czasie studiów, kiedy to w przeciągu miesiąca obejrzałam większość filmów mojego mistrza - Krzysztofa Kieślowskiego. Jednakże w związku z tym, że więcej filmów jego autorstwa powstać już nie mogło, nastąpiła faza ukrycia choroby i dopiero po przeprowadzce do Francji ona się na nowo uaktywniła. Ma szczęście stadium jest raczej  średnio-zaawansowane. Kwiecień ze względu na pobyt w Polsce okazał się być nawet całkiem spokojnym miesiącem, bez większych ataków (jako, że stosunkowo niedawno zachorowałam mam sporo zaległości;) ). A przedstawiało się to mniej więcej tak:
 
Wreck-It Ralph - przyjemna kreskówka na tzw. odmóżdżenie ;) Z pewnością spodoba się tym, którzy lubią sobie pograć na komputerze. I dzieciakom też.

The way back - film ambitniejszy, opowiada o grupie uciekinierów z Syberii. Film jest dobry, ale ja osobiście miałam problem ze zmieniającymi się językami - raz mówili coś po polsku, później po angielsku i chwilę po rosyjsku. Być może oglądanie tego z napisami by pomogło ;) Pod koniec troszeczkę się dłużył, ale ogólnie ok.

L.A. Confidential - zdecydowanie najlepszy film miesiąca! Jeżeli lubicie kryminały to jest to absolutny "must watch". To, że gra tam Guy Pearce (ten wytatuowany z "Memento") zajarzyłam dopiero przy napisach końcowych;) Ale to pewnie z uwagi na to, że grał tam również Kevin Spacey, którego ubóstwiam i jest moim nr 1.

The Secret World of Arrietty (Karigurashi no Arrietty) - debiut Hiromasy Yonebayashi jako reżysera. Za scenariusz zaś odpowiedzialny był Miyazaki. Jest to adaptacja powieści Mary Norton o rodzinie "pożyczalskich". Bardzo ciepły film animowany dla całej rodzinki, mój nr 2 kwietnia. I ta cudowna muzyka :)


Brave - z trzech obejrzanych w tym miesiącu bajek, ta wypadła niestety najsłabiej. Nie znaczy to jednak, że jest zła, po prostu miała sporą konkurencję ;) Animowana Szkocja wygląda niemalże realnie (naprawdę byłam pod ogromnym wrażeniem), dorośli mogą doszukać się pewnych nawiązań do innych filmów, zaś dzieci będą się z pewnością świetnie bawić.

Trylogia Iron Man'a. Iron Man 3 we francuskich kinach pojawił się już tydzień temu, a ja nie widziałam ani jednej z wcześniejszych części. Dostałam więc nakaz nadrobienia zaległości przed wybraniem się do kina ;) Za młodu trochę naoglądałam się bajek na cartoon network, więc totalnie zielona w temacie nie byłam, chociaż tyle:P Jeżeli widzieliście poprzednie części, to tylko potwierdzę, że ostatnia jest lepsza od drugiej, i moim zdaniem prawie dorównuje pierwszej. Troszkę trywialne zakończenie, ale po tego typu filmach raczej nie można było spodziewać się nic innego ;) aaa, tym razem Guy'a Pearce'a rozpoznałam nieco wcześniej ;)
Na koniec jeden z moich ulubionych kawałków do grania w guitar hero:P


The Sixth Sense - tym razem, to nie ja nadrabiałam filmowe zaległości ;) Ciekawym doświadczeniem było obejrzenie tego filmu po raz drugi, zupełnie inaczej się na wszystko patrzy - i niestety czar nieco też pryska, a szkoda.

State of Play - thriller na pograniczu crime i mystery. Mnie się film spodobał i umieściłabym go w pierwszej trójce miesiąca. Poza tym, chyba zaczynam lubić Russell'a Crowe.

Poza tym wszystkim kusi bardzo trzeci sezon Game of Thrones. Jestem jednak dopiero w trakcie drugiego tomu Pieśni Lodu i Ognia, więc w ramach "przypomnienia" co jest w filmie, a co w książce oglądamy sobie teraz na spokojnie sezon drugi (a ja nadrabiam książkowe zaległości).

A co dobrego Wy obejrzeliście w kwietniu? :)

Copyright © 2016 Madou en France , Blogger