18 grudnia

Alzackie smaczki - najlepsze grzane wino

Alzackie smaczki - najlepsze grzane wino
Pierwszy raz alzackiego grzanego wina spróbowałam na jednym z jarmarków bożonarodzeniowych 5 lat temu. W moich stronach bardzo popularny jest grzaniec galicyjski, za którym średnio przepadam, ale wersja alzacka od razu przypadło mi do gustu. Chyba dlatego, że nie było czuć goździków;P A zamiast nich mocny aromat cynamonu i pomarańczy, mmmm :) Pyszności. Banalny przepis na najlepsze grzane wino dostałam rok temu od kolegi z pracy, stuprocentowego Alzatczyka. I dziś się z Wami nim podzielę. Przepisem, nie kolegą ;)

vin chaud alsacien

16 grudnia

Pierniczki na choinkę

Pierniczki na choinkę
Uwielbiam, gdy zapach pieczonych pierniczków wypełnia całe mieszkanie. Pierniczki są dla mnie nieodłącznym elementem Bożego Narodzenia, a z mojego domu wyniosłam tradycję obdarowywania nimi najbliższych. Zanim jednak przygotuje się świąteczne piernikowe paczuszki trzeba je pięknie udekorować.

15 grudnia

Słówko na poniedziałek: les ustensiles de cuisine

Słówko na poniedziałek: les ustensiles de cuisine
Dzisiejsze słówko z lekkim poślizgiem i wyjątkowo na poniedziałek, a nie na niedzielę, Miało być o Świętach. Ale o Świętach jest wszędzie, a piekąc i dekorując pierniczki zdałam sobie sprawę, że ciągle nie opanowałam słownictwa kuchennego. No to chyba najwyższa pora to nadrobić, tym bardziej, że w okresie około świątecznym kuchnia staje się moim centrum dowodzenia światem :)
Będzie sporo słówek, ale jeśli macie zamiar korzystać z przepisów w języku francuskim i dużo czasu spędzacie w kuchni, to z pewnością się przydadzą ;) Przygotowałam też dwie wersje pdf, jedna tylko z polskimi tłumaczeniami, oraz dla tych, którzy tak jak ja wolą uczyć się wzrokowo, wersję obrazkową :)


les ustensiles de cuisine - przybory kuchenne

11 grudnia

la playlist de décembre

la playlist de décembre
Dziś u Uli muzycznie :) Ja w tym czasie słucham głównie świątecznej stacji rmf, ponieważ lecą tam najprzeróżniejsze piosenki, które wprowadzają bożonarodzeniowy nastrój. Na moją playlistę wybrałam kilka ulubionych, oraz takich, których w rmf nie puszczą (czyli trójkowego karpia! i bambino jazzu też nigdy w tym radiu nie było dane mi usłyszeć). Jeśli Kevin stał się dla Was jakimś elementem Świąt, to zdecydowanie powinniście polubić pierwszy kawałek ;)


>

Muzyka idealna do pieczenia pierniczków i robienia kartek świątecznych :)


10 grudnia

Świąteczny Strasbourg

Świąteczny Strasbourg
Dzisiaj chciałabym Was wziąć na szybki spacer po moim mieście. Strasbourg w czasie okołoświątecznym zmienia się jak za dotknięciem różdżki w miejsce magiczne. Przepiękne dekoracje, mnóstwo jarmarków bożonarodzeniowych i zapach pierniczków oraz grzanego wina czynią to miejsce naprawdę wyjątkowym.


Strasbourg jest podobno europejską stolicą Bożego Narodzenia. Zapraszam więc na spacer, mam nadzieję, że uda mi się Was przenieść się na chwilę w tę bajeczną krainę :)

09 grudnia

Pilne świąteczne zachcianki

Pilne świąteczne zachcianki
Dzisiejszym tematem z wyzwania u Uli jest list do Świętego Mikołaja. U mnie Mikołaj już chodził, mnie w sumie niczego nie brakuje, a od Nowego Roku przymierzam się do wielkiego ograniczania odpadów (słyszeliście o zero waste home? tego nie osiągnę, ale gdyby tak zejść do worka na miesiąc?)... Ciężko więc było mi coś wymyślić. Po kilku godzinach zastanawiania się, o czym naprawdę marzę i co koniecznie mi jest potrzebne stworzyłam swoją listę. Aniołka przynoszącego prezenty u mnie nie będę nią obciążać. Świętego Mikołaja, który chodzi szóstego grudnia też nie, bo on pewnie będzie już zmęczony. Ale Mikołaj z reklam Coca-coli ma tyle ciężarówek do pomocy, że powinien dać radę.


08 grudnia

Ulubiona świąteczna tradycja

Ulubiona świąteczna tradycja
U Uli zaczyna się właśnie nowe wyzwanie i jak na grudzień przystało jest ono bardzo świąteczne :)

Uwielbiam magię Świąt, choć przyznam, że nie zawsze tak było (taki etap buntu, też przez to przechodziliście?). Będąc dzieckiem nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu przyjdzie czas Bożego Narodzenia, zjeżdżała się cała rodzina, a w czasie wieczerzy Babcia pozwalała mi zjeść tyle uszek ile byłam w stanie pomieścić ;) Gdy byłam nastolatką Święta kojarzyły mi się tylko z zamieszaniem, nerwówką przy sprzątaniu (ha, teraz mam wszystko zaplanowane i żadnych nerwów nie będzie:D kto planu jeszcze nie ma - klik, klik!) oraz powtarzaniem oklepanych życzeń przy łamaniu się opłatkiem, a cały urok Świąt gdzieś przy tym ginął. Chyba dopiero, gdy wyjechałam na studia do oddalonego nieco Wrocławia zaczęłam Boże Narodzenie doceniać na nowo... A od kiedy mieszkam we Francji tym bardziej nie mogę doczekać się tego czasu :) Ale miało być o ulubionej tradycji.


07 grudnia

Femme à chats, czyli idiomy z kotami

Femme à chats, czyli idiomy z kotami
Chciałabym Wam coś o sobie powiedzieć. Jestem kociarą. Mam po prostu świra na punkcie kotów. Do tego stopnia, że gdy byłam dzieckiem złapałam jakiegoś dzikusa i dałam się pogryźć, co skończyło się serią szczepionek na wściekliznę ;) (bo kot zwiał i tyle go widziałam)
I dzisiejsze słówko na niedzielę chciałabym poświęcić właśnie kotom :)

06 grudnia

Mikołajki w Alzacji

Mikołajki w Alzacji
Mikołajki we Francji wyglądają inaczej niż w Polsce, przede wszystkim dlatego, że raczej ich się nie obchodzi:( Nie dotyczy to jednak północy Francji, a więc również Alzacji (i całe szczęście!).

*

02 grudnia

petits bonheurs de novembre

petits bonheurs de novembre
Listopad zawitał do Strasbourga z ogromną ilością mgły. Lubię czasem mgłę z rana, ale mleko za oknem dzień w dzień naprawdę odbiera mi ochotę do wychodzenia na zewnątrz i sprawia, że łóżko mogłoby awansować do pozycji najlepszego przyjaciela ;)


30 listopada

Słówko na niedzielę: la violence conjugale et domestique

Słówko na niedzielę: la violence conjugale et domestique
Miałam pisać o słówkach i wyrażeniach chorobowych, ale we wtorek obchodzony był Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet (la journée internationale pour l'élimination de la violence à l'égard des femmes) i dlatego postanowiłam poświęcić ten wpis na kilka słówek i zwrotów związanych z przemocą domową (la violence domestique).
Przemoc wobec kobiet - francuskie słownictwo

27 listopada

Alzackie smaczki: Mannele - drożdżowe ludziki na Mikołajki

Alzackie smaczki:  Mannele - drożdżowe ludziki na Mikołajki
drożdżowe bułeczki maślane na dzień Świętego Mikołaja
Männele (w Bas-Rhin, czyli m.in. w Strasbourgu) czy też Mannala (w Haut-Rhin, czyli w Colmar czy Miluzie) jest tradycyjnym alzackim wypiekiem na śniadanie w dzień Świętego Mikołaja :)
Obowiązkowym dodatkiem do takiego śniadania jest kubek gorącego kakao lub czekolady. Mniam :)
Nazwa wzięła się od wyglądu tej alzackiej drożdżówki i znaczy tyle co mały człowiek, ludzik.

24 listopada

Idą Święta - plan działania (pdf do ściągnięcia)

Idą Święta - plan działania (pdf do ściągnięcia)
Nie zawsze lubiłam Święta Bożego Narodzenia. A może inaczej - nie lubiłam przedświątecznego stresu i zamieszania związanego ze sprzątaniem i przygotowaniem wszystkiego. Teraz mam trochę problem z głowy, bo przyjeżdżam praktycznie na gotowe ;)
Mimo wszystko u siebie staram się wszystko w miarę zaplanować i rozłożyć, by później nie mieć zbyt dużo na głowie. Gdy pierwszy raz piekłam pierniczki dla znajomych totalnie zawaliłam i się nie wyrobiłam, aby przygotować je tak jak chciałam. Teraz wiem, że potrzebuję na pierniczkową produkcję 4 dni - jednego dnia przygotowanie ciasta, które musi "dojrzeć", następnego wycinanie i pieczenie, kolejnego lukrowanie i na końcu przygotowywanie ładnych paczuszek. To samo tyczy się kartek - żeby doszły na Święta trzeba je odpowiednio wcześnie wysłać, a aby to było możliwe, one muszą być gotowe (rok temu ratowałam się kupnymi...).
W tym roku postanowiłam przygotować sobie więc konkretny plan działania, który zawiśnie u mnie na lodówce.
Święta prawdopodobnie spędzimy w Polsce (albo i nie, wkrótce się okaże...), więc przed naszym wyjazdem chciałabym przygotować taki przedświąteczny obiad dla francuskiej rodziny z kilkoma polskimi potrawami. W planie pewnie będzie jeszcze kilka spotkań ze znajomymi, na które też wypadałoby coś dobrego przygotować. 

23 listopada

słówko na niedzielę: francuskie idiomy z nogami i stopami

słówko na niedzielę: francuskie idiomy z nogami i stopami
Coucou!
Dzisiaj o nogach i stopach. Francuzi bardzo upodobali sobie te części ciała więc zapowiada się dużo ciekawych wyrażeń jak np robienie pięknej nogi lub nóg na drutach czy posiadanie koronkowych stóp oraz lekkich ud ;) Tym razem dodałam kilka linków do wymowy, powinny być przydatne dla osób słabo znających francuski (albo wcale) :)

Mam więc nadzieję, że tym wpisem Was nie zanudzę. Francuzi użyliby zwrotu tenir la jambe à qqn (dosł. trzymać komuś nogę), czyli zamęczać kogoś gadaniną.

20 listopada

zupa-krem z dyni

zupa-krem z dyni
Czyli o tym, czego nauczyłam się robić w zeszłym miesiącu. W sumie to zupa jest banalnie prosta i największą filozofią chyba było kupienie dyni ;) Co więcej, niezależnie od tego, co dokładnie wrzucę do gara, wychodzi przepyszna!



Punkt obowiązkowy to oczywiście dynia (robiłam już z piżmowej oraz zwyczajnej) i imbir, w którym chyba tkwi sekret tej zupy. I mleko kokosowe (choć bez niego też robiłam i również wyszła świetna).

19 listopada

DIY - jesienno-zimowa dekoracja okna :)

DIY - jesienno-zimowa dekoracja okna :)
Dzisiaj o moim ostatnim kreatywnym wykonie, czyli czas na nowe DIY ;)
Suszone plasterki cytryny lub pomarańczy zaczęłam stosować do dekoracji okien chyba jeszcze w liceum i przez te 10 lat jeszcze mi się nie znudziło ;) Dzisiaj chciałabym więc Wam pokazać jak w prosty sposób nadać klimatyczny wygląd oknu w kuchni (lub gdzie chcecie!), taka dekoracja idealnie sprawdzi się również w okresie świątecznym.
Ze względu na to, że fotograf (jeszcze) ze mnie kiepski a światło pada od zewnątrz zdjęcia nie ukazują całkowitego uroku takich dekoracji, ale mam nadzieję, że i tak Wam się spodoba!


18 listopada

la playlist créative

la playlist créative
Część z Was wie, że jestem lekko uzależniona od muzyki czemu daję mały upust w moich weekendowych playlistach.


17 listopada

nie lubię gadać o pieniądzach

nie lubię gadać o pieniądzach
Powiadają, że pieniądze szczęścia nie dają. Ale dobrze wiemy, że jednak często sporo pomagają i łatwiej realizować marzenia gdy ich nie brakuje.
U Uli nowe wyzwanie blogowe i dzisiejsze zagadnienie to:
Co bym zrobiła gdybym miała na koncie 100 tysięcy złotych?


09 listopada

słówko na niedzielę - la mouche du vinaigre

słówko na niedzielę - la mouche du vinaigre
Mamy piękny początek listopada, a w mojej kuchni zmasowany atak muszek owocówek, czyli les mouches du vinaigre (u Was też?). Jaki jest najlepszy sposób by się ich pozbyć
Do kieliszka wlewamy ocet jabłkowy (le vinaigre de cidre), dodajemy kilka kropli płynu do naczyń (le liquide vaisselle), delikatnie mieszamy i ustawiamy w miejscu obleganym przez muszki. Jak francuska nazwa wskazuje, ocet je przyciągnie i będą chciały w nim popływać ;) Dodatek płynu do naczyń, będącego surfaktantem, powoduje zmniejszenie napięcia powierzchniowego wody, dzięki czemu muszki nie wydostają się z roztworu ale opadają na dno. Skuteczność potwierdzona laboratoryjnie kuchennie ;)



Skoro o muszkach mowa, to gdy się na nie bardzo zdenerwujemy to możemy prendre la mouche (unosić się gniewem), zwłaszcza jeśli, któraś z dokuczających nam much to fine mouche (chytra, przebiegła sztuka) i wtedy by się jej pozbyć, trzeba by było znaleźć sposób, który pozwoli nam faire mouche (trafić w 10tkę, w sedno sprawy). Kilka sposobów na wredne muchy znajdziecie tutaj (FR).

08 listopada

la playlist du weekend (7)

la playlist du weekend (7)
Przyznaję, że ostatnio na bloga mam nieco mniej czasu. Szukanie pracy, przygotowywanie się do rozmów, powtarzanie materiału oraz życie rodzinne i towarzyskie ostatnio dość intensywnie mnie pochłaniały ;) Ale w końcu długi weekend i do jutra wolna chatka, bo moja połówka wyjechała do Paryża na zawody w ...graniu ;) a gdy nikogo nie ma w domu to mnie się najlepiej sprząta i robi zmiany w domu, raz sama przemeblowałam mieszkanie (bo nie mogliśmy się dogadać jak będzie lepiej i oczywiście ja miałam rację i choć przepłaciłam to późniejszym bólem pleców to na swoim postawiłam:P). Tym razem bez aż takich akcji, ale w planie małe malowanie i przerabianie stolika, a co!


02 listopada

petits bonheurs d'octobre

petits bonheurs d'octobre
Zamiast słówka na niedzielę o moich małych październikowych szczęściach :) Miesiąc ten minął w oka mgnieniu, mimo, że wydarzyło się w nim nieco mniej niż we wrześniu. Może to jakiś efekt uboczny zmiany czasu?



30 października

Prowansalskie smaczki - tarta pomidorowa

Prowansalskie smaczki - tarta pomidorowa
Są takie dni, kiedy absolutnie nie chce mi się sterczeć przy garach. Tarta pomidorowa (la tarte à la tomate provençale) w przygotowaniu jest ekspresowa. I banalnie prosta. A na dodatek smaczna :) Czegóż chcieć więcej w dzień lenia?


Składniki:
- ciasto francuskie (1 pâte feuilletée)
- 2 łyżki musztardy francuskiej (2 cuillères à soupe de moutarde à l'ancienne)
- 70 g tartego sera (70 g de fromage râpé)
- 3 pomidory (3 tomates)
- zioła prowansalskie (herbes de Provence)
- oliwa z oliwek (huile d'olive)

26 października

słówko na niedzielę: pedaler dans la choucroute

słówko na niedzielę: pedaler dans la choucroute
Czy pedałowanie w kiszonej kapuście jest łatwe? Nie próbowałam, ale podejrzewam, że raczej nie ;) 
*

24 października

la playlist du weekend (6)

la playlist du weekend (6)
Dzisiejsza playlista przeniesie nas do Qubecu. Coś jest w tym, że bardzo lubię muzykę z północy. Jeżeli coś wpadnie mi w ucho, to w większości przypadków okazuje się, że jest to albo jakiś kraj skandynawski albo Kanada. Nie do końca rozumiem o co kaman, ale już tak mam, od kilku dobrych lat. Dzisiaj postarałam się wybrać utwory w języku francuskim, zapraszam do posłuchania :)


23 października

pudełka na drobiazgi DIY

pudełka na drobiazgi DIY
Uwielbiam przerabiać i dekorować różne przedmioty. Ozdobne pojemniczki z pudełek po patyczkach do uszu powstały w ramach wyzwania u Niebałaganki, dzięki któremu w końcu pozbyłam się nieładu na półce w łazience :)


Pudełka po patyczkach do uszu bardzo pomagają w organizacji drobiazgów, które się poniewierają w różnych miejscach. Są małe, zgrabne i łatwo zmieszczą się w szufladach czy innych miejscach. Jedyny ich problem jest taki, że zbyt ładne to same w sobie nie są. Ale to mały problem, który można łatwo rozwiązać :)

17 października

la playlist du weekend (5)

la playlist du weekend (5)
Wczoraj deszcz postanowił pokrzyżować moje rowerowe plany i wprawił mnie w bardzo jesienny nastrój. Wieczorem wyciągnęłam kapcie yeti, co by mi moje stopy nie marzły, wzięłam się za wymianę ciuchów w szafie i powoli zaczęło do mnie dochodzić, że lato się już jednak dawno skończyło... Gorąca zielona herbata z dodatkiem imbiru i do pełni szczęścia brakowało mi tylko pieczonych kasztanów. Uwielbiam je jesienią. I zimą też :) Prażone na patelni w domu lub kupione na mieście podczas spaceru gdy zaczyna doskwierać już chłodek (a później mam zawsze brudne łapki!). Mmm, ależ sobie smaka narobiłam ;)


16 października

internetowa sklejka

internetowa sklejka
Sklejka kojarzy mi się z tanimi meblami ale jak sobie kilka razy je powtórzyłam to stwierdziłam, że w sumie to ładne słowo. I mój dzisiejszy wpis będzie taką postową sklejką.

Zacznę od wyzwania u Uli, dzisiejszym zadaniem jest przedstawienie miejsc w internecie, gdzie można mnie znaleźć...

Ogólnie to nie lubię mieć sterty niepotrzebnych profili i haseł, które mi się mieszają, więc ograniczam się raczej do minimum (tak, wiem, można mieć jedno hasło do wszystkiego, ale ja staram się być bezpieczna w sieci i nawet dość często hasła zmieniam... ma to jednak swoje minusy i ostatnio wszystko mi się poplątało i zablokowałam sobie konto bankowe, auć...).


Jak mi chodzi coś po głowie to napiszę to tam. Żadnego twittera nie mam i mieć nie będę (mam podobne zdanie na ten temat co George Clooney). Googla+ jak na razie też nie planuję

15 października

La Strasbourgeoise czyli bieg dla cycków :)

La Strasbourgeoise czyli bieg dla cycków :)
Cieszę się, że wczorajszy wpis część osób rozbawił:)
Dziś chciałabym napisać o tym, co robiłam w ostatni piątkowy wieczór. Razem z 15 tysiącami kobiet brałam udział w biegu nocnym La Strasbourgoise, którego celem jest walka z rakiem piersi. No samo bieganie nie sprawi, że raka nie będzie, ale chodzi o solidarność, edukację i wsparcie.


14 października

Mój idol z dzieciństwa :)

Mój idol z dzieciństwa :)
Dzisiaj się nieco ze mnie pośmiejemy ;) Osób, które mnie inspirują jest wiele, jest to moja Mama, jest to Dara Torres, są to siostry z Beautiful Mess czy nasza Ula, jest to także aktorka Karolina Gorczyca (może kiedyś i ja podejdę do triathlonu?), i tak sobie wymieniać bym mogła. Inspirujące osoby są wszędzie. Jest jednak taki ktoś, kto inspiruje mnie od dziecka. W kim nawet bardzo się podkochiwałam i planowałam swój ślub (serio serio!). Jest to MacGywer! Tak, wiem, że to postać fikcyjna, ale nic nie szkodzi! Ważne, że działa na moją wyobraźnię :)


Dlaczego mnie inspiruje? Bo potrafi zrobić coś z niczego, był to zdecydowanie pionier jeśli chodzi o wszelkie DIY, zawsze znajdzie wyjście z nawet najgorszej sytuacji. Poza tym jest inteligentny, zabawny i gra w hokeja ;) To przez niego nie bałam rozkręcać się różnych sprzętów w domu, czasem nawet udało mi się coś naprawić (a czasem popsuć, ale mama chyba nie wie, że to byłam ja, więc ciiii). Gdybym miała zrobić sobie jakąś wishlistę to z pewnością na pierwszym miejscu znalazłby się szwajcarski scyzoryk. Jako podstawowe wyposażenie kobiecej torebki ;)


A kto Was inspiruje? :)

13 października

Piękne słowa

Piękne słowa
Postanowiłam przyłączyć się do zabawy u Uli i przez 5 dni popracować z innej strony nad blogiem :)
Bez obaw, nie oznacza to, że po wyzwaniu na blogu znów zapanuje cisza, kilka postów już w przygotowaniu (dziś w końcu powinnam mieć trochę czasu i ciszy by zrobić tutorial o AZERTY z polskimi znakami) i to 5-dniowe wyzwanie będzie jedynie dodatkiem, a nie esencją bloga ;)

Temat na dziś to...


Przez może minutę zastanawiałam się jakie tu wyszukane słowa umieścić, co by podkreślić jakże wyjątkową osobą jestem... No nie, stop. Mimo, że potrafię rozwiązać równanie Schrödingera, to prosta ze mnie babka i może dla wielu moja lista będzie wyjątkowo banalna, ale trudno. Dla mnie bowiem piękne słowa, to te, które płyną z serca i sprawiają nam i innym przyjemność. Tak więc oto moja lista (kolejność przypadkowa ;) ).

Dziękuję. Merci. - tak po prostu, niby nic a wiele (przy okazji polecam tekst o wdzięczności u Happyholic)

Kocham Cię. Je t'aime. - i nie ważne kto kogo

Miłego dnia. Bonne journée. - zawsze sprowadza uśmiech na moją twarz :)

Jestem z Ciebie dumny/dumna. Je suis fier/fière de toi. - sprawia, że można przenosić góry

...i to by było na tyle w tym temacie ;)


Poniżej lista z tematami wyzwania na październik (po kliknięciu powinniście trafić do Uli, gdzie znajdą się listy pięknych słów innych uczestników)


12 października

słówko na niedzielę - la courge: le potiron & la citrouille

słówko na niedzielę - la courge: le potiron & la citrouille
Dzisiejszy post zainspirowany jest wpisem Janusza z Językowej Oazy o liście zakupów w języku obcym. A że mamy jesień i sezon na dynie to nazwy jesiennych owoców i warzyw z pewnością przydadzą się nie tylko mnie ;)

Dzięki uprzejmości Claire-Sophie, która tworzy przepiękne kalendarze :)
Większość pewnie z rysunku łatwo rozpoznać, ale dla pewności i małego uzupełnienia poniżej dokładna lista z pewnymi uwagami :) Zacznę od dyni, bo sprawa jest nieco skomplikowana...


10 października

la playlist du weekend (4)

Piątek 20h30
Czas na Strasbourgoise!!! Życiówki się nie spodziewam, bo do czerwcowo-majowej formy mi daleko, ale mam zamiar dać z siebie wszystko i przede wszystkim świetnie się bawić! A jeśli chodzi o dawanie z siebie wszystkiego podczas biegu, to chyba żadna muzyka nie motywuje lepiej ;)



Sobota 9h07
Poranna akcja regeneracja, później z pewnością znajdzie się coś ciekawego do zrobienia :) Ibrahim Maalouf jest genialnym trąbkarzem, którego muzykę niektórzy mogą kojarzyć z filmu Yves Saint Laurent. W tym roku zdobył statuetkę Victoire de la Musique w kategorii muzyka świata za album Illusions. True story pochodzi właśnie z tego albumu i ...po prostu posłuchajcie :)


Niedziela 23h13
Weekend dobiega końca, czas się nieco wyciszyć... Klip jest dość ciekawy ;)



09 października

Jeszcze "vous" czy już może "tu"?

Jeszcze "vous" czy już może "tu"?
Zagadnienie niby banalne, ale muszę przyznać, że troszkę problemów mi we Francji sprawiło. Nie dlatego, że brak mi kurtuazji, ale dlatego, że Francuzi robią się chyba coraz bardziej wyluzowani i chętnie przechodzą na "tu".


07 października

La Volerie des Aigles, czyli Orli Zamek w sercu Alzacji

 La Volerie des Aigles, czyli Orli Zamek w sercu Alzacji
Dawno, dawno temu, przy okazji notki o szczęśliwie zamieszkujących kawałek Alzacji makakach, zapowiadałam wpis o miejscu, gdzie podziwiać można różne gatunki dzikiego ptactwa.
No to chyba najwyższa pora :)

05 października

słówko na niedzielę - l'artisanat

słówko na niedzielę  - l'artisanat
Czyli rzecz będzie o rzemiośle artystycznym (czy tylko mnie się tak wydaje, czy po francusku brzmi to jakoś mniej wyniośle?).


We Francji wszelkiego rodzaju robótki ręczne są niezwykle popularne. Organizowanych jest bardzo dużo specjalnych warsztatatów (les ateliers), na których nauczyć się można szycia (la couture), robienia na drutach (le tricot), szydełkowania (le crochet) czy wyszywania (la broderie).

03 października

la playlist du weekend (3)

Piątek 18h23
Woodkid jest jednym z moch ulubionych wykonawców francuskich. Nie dość, że muzykę robi świetną to jeszcze całkiem niezłe klipy. I wydaje się być dość sympatycznym gościem :)


Sobota 16h37
Niby jesień ale ciągle jeszcze ciepło. Rano mgliście, miasto jakby w mleku, popołudniu o tym, że to już nie lato przypominają jedynie spadające liście i zapach jesieni. Lubię ten zapach :) Cucurucu wpadło mi w ucho w wakacje i zdecydowanie z nimi mi się kojarzy. A piękna sobota w październiku to prawie jak wakacje (tak wiem, prawie robi wielką różnicę, ale nic nie szkodzi).


Niedziela 15h11
Pierwsza niedziela miesiąca sprzyja wybraniu się do muzeum za darmo. Jeśli kiedyś planujecie wypad do Strasbourga to warto go sobie zaplanować na pierwszy weekend właśnie - wstęp do najważniejszych muzeów jest darmowy :) Muzycznie niech będzie coś francusko-języcznego, całkiem udany cover (la reprise)  piosenki Renaud w wykonaniu Cœur de pirate:



Pięknego weekendu, niech słońce będzie z Wami :)

02 października

sprawy organizacyjne

sprawy organizacyjne
Stało się, blog przeszedł kolejny mały etap metamorfozy. Jest jeszcze kilka spraw do dopracowania jak udoskonalenie nagłówka czy dodanie stron, ale ogólnie to już prawie wszystko jest gotowe i powoli zaczyna to wyglądać znośnie. Zostaje do zrobienia jeszcze profil na fb i zastanawiam się nad małą zmianą adresu bloga. Muszę to przemyśleć (byle szybko:P). 


A teraz pytanko do osób korzystających z klawiatury AZERTY i cierpiących na brak polskich znaków (lub qwerty i brak liter wykorzystywanych w innych językach, francuskim, niemieckim, norweskim...). Interesowałby Was tutorial jak zrobić sobie własny układ klawiatury, w którym by tych znaków nie brakowało? W ten sposób, że nie trzeba byłoby się przełączać między układami czy, co gorsze, owe literki kopiować co chwilę (z takimi sposobami spotkałam się w necie...). Jeżeli tak, to raczej w formie filmiku, na którym wszystko widać, czy po prostu tekstu z wszystkim wytłumaczonym krok po kroku?


01 października

petits bonheurs de septembre

petits bonheurs de septembre
Wrzesień minął szybko, przyszła jesień, raz piękna i słoneczna, innym razem deszczowa i melancholijna (ale też piękna!). Zdecydowanie po wiośnie jest to moja ulubiona pora roku :) Góry stają się najpiękniejsze, wkrótce będzie można kupić pieczone kasztany (a może już są?), w chłodniejsze wieczory będę rozgrzewać się pysznym grzanym winem i może w końcu nauczę się robić zupę z dyni (podobno bardzo łatwe - tylko jeszcze nigdy nie próbowałam...).
Tym, którzy za jesienią nie przepadają polecam 40 powodów, które pomogą w innym  spojrzeniu na tę porę roku (EN).


Wrzesień był dla mnie przede wszystkim miesiącem powrotu do blogowania (hmm, jakiego powrotu, ja się przecież wcześniej w ogóle nie rozkręciłam!). Zaczęłam także chodzić na tańce. Ale nie byle jakie tańce, polskie tańce! Gdyby trafił tu ktoś z Alzacji i był zainteresowany odsyłam do Wiosny.

Zaraz na początku września wybraliśmy się na ostatni w tym sezonie pokaz świetlny na katedrze w Strasbourgu. Był naprawdę niesamowity!


Wróciłam do regularnego biegania (żebym tylko nie zapeszyła:p). A że Strasbourgoise już w przyszłym tygodniu, to i na kilka grupowych treningów się wybrałam (czyli ponad 100 kobiet biegających po parku, zaś w biegu ulicznym będzie nas ok 15 tys!!!). Niestety pierwszy z nich skończył się ogromnymi zakwasami, czyli les courbatures (udało się, zapamiętałam to słówko!).

29 września

Jak się pozbyć bałaganu z zakładek

Jak się pozbyć bałaganu z zakładek
Coucou,

nie wiem, czy Wam się to zdarza ale ja nagminnie mam problem z mnóstwem pootwieranych okien w przeglądarce. Jestem spokojnie w stanie dojść do kilkudziesięciu ;) Potem pojawia się problem "a które to okienko było od czego"... Albo co gorsze, zamknięta przeglądarka zbuntowała się i nie otworzyła na nowo wszystkich okien. Argh, przecież ja tam miałam tyle rzeczy! Przepisy, ciekawe artykuły, ćwiczenia z francuskiego, rzeczy do pracy... Wszystko przepadło w czeluściach mojego bałaganiarstwa internetowego!

Jest na to jednak ratunek. Wcześniej korzystałam z programu clipboard, niestety sprzedali się i zakończyli działalność... Na szczęście natrafiłam na keeb'a, który daje jeszcze więcej możliwości i jest naprawdę bardzo przydatnym narzędziem pomagającym w produktywności :)


26 września

La playlist du weekend (2)

Piątek 22h43
Szykuje się impreza jak za starych erasmusowskich czasów. A że wtedy królowała u nas La Roux, to teraz czas na jej nową odsłonę :)



Sobota 11h17
Obrona doktoratu naszego przyjaciela... Jako, że i tak nic nie zrozumiem z tej całej mądrej dyskusji, to pomagam w przygotowaniach poczęstunku:P W radiu zaś nowy utwór Yseult, znanej z ostatniej edycji francuskiego Idola (Nouvelle Star). Wpada w ucho po drugim odsłuchaniu ;)



Niedziela 17h56
Rodzinne popołudnie, granie w tarota/barbu/belote i muzyka wg upodobań głowy rodziny. Tak, są tacy Francuzi, którzy słuchają polskiej muzyki ;)




Bon week-end à tous!
Madou :)


25 września

Prowansalskie smaczki - woda cynamonowa

Prowansalskie smaczki - woda cynamonowa
Coucou!

Woda cynamonowa (l'eau de cannelle) była dla mnie odkryciem tego lata. Schłodzona doskonale orzeźwia. Idealnie sprawdzi się także w okresie jesiennym, w końcu cynamon ma właściwości rozgrzewające oraz wzmacniające odporność. Przyspiesza również metabolizm, więc śmiało mogą ją też pić wszystkie osoby dbające o linię ;)
eau de canelle

23 września

lavande czy lavandin?

lavande czy lavandin?
Coucou!

Będąc na Święcie Lawendy w Sault dowiedziałam się z bardzo pewnego źródła, że lawenda to nie lawenda
Ale jak to?!

21 września

Słówko na niedzielę - vin d'honneur

Słówko na niedzielę - vin d'honneur
Vin d'honneur jest to uroczysty poczęstunek, mający formę oficjalnego apéro, z lampką szampana lub crémant, najczęściej z okazji zawarcia związku małżeństwa. 


Ślub to jednak nie jedyna okazja, może to być również przejście na emeryturę kogoś zasłużonego dla miasta, nauki czy kultury (lub też inne ważne, oficjalne wydarzenie). Wtedy odbywa się to zazwyczaj w merostwie i rozpoczyna się od przemowy mera (która czasem może być zbyt długa...), uhonorowania najważniejszego gościa i jego przemowy. Następnie toasty, rozmowy, gratulacje i pozowanie do zdjęć. Trwa to około półtorej godziny (ale raczej dłużej niż krócej), po czym zaproszeni goście wybierają się na uroczystą kolację/obiad do restauracji.
Osobiście nie miałam jeszcze okazji uczestniczyć we francuskim ślubie, ale jeżeli interesuje Was jak perfekcyjnie zorganizować tego rodzaju vin d'honneur, to możecie skorzystać z tych rad (FR). 

A+,
Madou

19 września

La playlist du weekend (1)

La playlist du weekend (1)
Le grand journal ma swoje cotygodniowe playlisty to ja też mogę, a co! 
Zwróćcie uwagę na to, że słówko "la playlist" mimo, że zachowuje rodzaj żeński, to przyjmuje ono angielską formę bez literki "e" na końcu.



Sobota 8h32

W planach gry towarzyskie przez cały dzień. Po piątkowym dłuuugim wieczorze z pewnością trzeba będzie się wspomóc jakimś mocniejszym dobudzaniem... A RATM działa na mnie zdecydowanie lepiej od kawy ;)




Sobota 16h07
Gramy w planszówki, wygłupiamy się i zdecydowanie czujemy się o te kilkanaście lat młodsi :)
Jest to jeden z moich ulubionych utworów Devendry, zawsze poprawia mi humor i sprawia, że i ja mam ochotę potańczyć w samej bieliźnie (oczywiście tak, by nikt nie widział!).




Niedziela 15h14
Niby niedzielne leniwe popołudnie, jednak w związku z Journées Européennes du Patrimoine trochę aktywności z pewnością będzie (jeżeli jesteście we Francji, to zachęcam do przejrzenia programu i skorzystania z okazji - darmowe wejścia do muzeów, różne wystawy, manifestacje, no po prostu dzieje się!). A klip uważam za bardzo uroczy :)




Bon week-end à tous!
Madou

17 września

Prowansalskie wspomnienia - święto lawendy

Prowansalskie wspomnienia - święto lawendy
Coucou! 

Od moich prowansalskich wakacji minął już miesiąc, nadszedł czas aby w końcu uporządkować letnie zdjęcia i przy okazji podzielić się swoimi przeżyciami na blogu.
Fête de lavande

14 września

Słówko na niedzielę - une courbature

Słówko na niedzielę - une courbature
Z okazji powrotu na bloga postanowiłam, że pojawi się tu nowy cykl - słówko na niedzielę. W każdą niedzielę (tak, mam zamiar pracować nad regularnością wpisów!) postaram się napisać coś o słówku czy wyrażeniu, które towarzyszyło mi przez ostatnie dni. Mój francuski nie jest już na poziomie null, ale uczyć słówek trzeba się cały czas! :)
Dzisiaj będzie na sportowo. W związku z tym, że we Francji bieganie (la course à pied) jest bardzo popularne to i ja jakiś rok temu zaczęłam w miarę regularnie biegać (faire du footing). Niestety przez te wakacje sobie troszkę (no dobrze, bardzo!) odpuściłam... W związku z zapisaniem się na La Strasbourgeoise, czyli na bieg przeciw rakowi piersi (contre le cancer du sein), do treningów trzeba było wrócić.  O ile pierwsze zwykłe wybiegania poszły w miarę lekko, o tyle trening grupowy pod okiem trenera zakończył się dość boleśnie i męczą mnie zakwasy, czyli des courbatures. Mam nadzieję, że teraz to zapamiętam, bo cały czas powtarzałam tylko, że j'ai mal aux muscles i je marche comme une zombie ;)


Co robić by nie mieć zakwasów? Przede wszystkim należy nie zapominać o rozgrzewce (un échauffement) oraz o rozciąganiu (des étirements).

1 2


Na zakończenie jeszcze 5 rad jak unikać zakwasów (FR) oraz ilustrowana instrukcja rozciągania (FR).

A czy Wy biegacie? I jak radzicie sobie z des courbatures?

A+, Madou :)


Copyright © 2016 Madou en France , Blogger