23 października

pudełka na drobiazgi DIY

Uwielbiam przerabiać i dekorować różne przedmioty. Ozdobne pojemniczki z pudełek po patyczkach do uszu powstały w ramach wyzwania u Niebałaganki, dzięki któremu w końcu pozbyłam się nieładu na półce w łazience :)


Pudełka po patyczkach do uszu bardzo pomagają w organizacji drobiazgów, które się poniewierają w różnych miejscach. Są małe, zgrabne i łatwo zmieszczą się w szufladach czy innych miejscach. Jedyny ich problem jest taki, że zbyt ładne to same w sobie nie są. Ale to mały problem, który można łatwo rozwiązać :)

Będziemy potrzebować:
- pudełko po patyczkach
- kawałek materiału (ja wykorzystałam starą koszulę, która poszła do "domowego recyklingu")
- sznurek
- guziki
- klej typu magic
- pistolet na klej (wersja 1)
- igła i nici (wersja 2)
- nożyczki
- przyda się także plastikowa karta (do rozprowadzania kleju)
- oraz kubek ulubionej herbaty lub kawy ;)

Wersja 1 :)

Zaczynamy od wycięcia i dopasowania materiału, powinien on być odrobinę  (ok 1 cm) dłuższy od obwodu pudełka oraz być nieco szerszy. Materiał w kratę nie jest najlepszym rozwiązaniem (o czym przekonałam się w trakcie:p), ponieważ pudełko jednak nie jest prostopadłościanem. Więc polecam jednak inne wzory ;) Klej nakładamy cienką warstwą, równo na całej ściance pudełka, bardzo przydatna jest właśnie plastikowa karta. 


Naciągamy delikatnie materiał i go równo przykładamy, tak by nigdzie nie było żadnych pęcherzyków etc. I tak dookoła całego pudełka. Ja zakończenie zaplanowałam na jednym z rogów. Teraz należy zająć się wystającym materiałem - zakładamy i przyklejamy do dna pudełka oraz do jego wnętrza. Aby pudełko było nieco ciekawsze postanowiłam dodatkowo ozdobić je sznurkiem z przewleczonym guzikiem. 


Kilka razy obwiązałam pudełko i zawiązałam z tyłu na supełek. Guzik i supełek dodatkowo przymocowałam gorącym klejem z pistoletu, żeby czasem nie powędrowały sobie nie wiadomo gdzie ;) 


Pudełko skończone, pozostało tylko włożyć coś do niego :) ponieważ jest plastikowe, to spokojnie mogą powędrować tam małe flakoniki z olejkami, nie musimy się bać, że się zabrudzi, bo łatwo wyczyścić :)



Wersja 2 :)

Na jednym pudełku się nie skończyło. Już jakiś czas temu lekko ozdobiłam inne pudełko - obkleiłam je całe sznurkiem. Jest to fajna metoda przerabiania różnych rzeczy, można w ten sposób ozdobić butelkę z piwa czy wina, dzięki czemu stanie się ciekawym wazonem czy słoik i uzyskać wyjątkowe pojemniki.


Wykorzystałam więc to pudełko oraz wycięty kawałek koszuli (ten, na którym wcześniej były guziki). Pasek przykleiłam klejem magic od góry, by ładnie wykończył pudełko. Zaplanowałam, że końcówka będzie zachodzić na resztę materiału z boku i że ozdobię ją guzikiem. 


Przez guzik przewlekłam sznurek i zawiązałam z tyłu i przycięłam by nie wystawał. Następnie zwykłymi nićmi przyszyłam do materiału (tak, by nie było ich widać). Przy naklejaniu końcówki materiału nałożyłam nieco więcej kleju, by mieć pewność, że w tym miejscu się nie rozklei.


I pudełko w wersji nr 2 skończone. Z chęcią pomieści kilka ulubionych lakierów ;)



Moje pojemniczki powędrowały do łazienki i dokonały małej metamorfozy półki pod lustrem. Tak było przed...


A tak jest teraz:

W końcu porządek! :)

Mam nadzieję, że moje małe DIY Wam się spodobało. Jeżeli tak, to w przyszłości zapraszam na więcej ;)

Bisous,


Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger