07 stycznia

zmniejszam śmiecia! odpady czy śmieci?

Początek nowego roku to dla wielu osób świetna okazja do powzięcia planów i postanowień, czy też zmian w swoim życiu. Ja od zeszłego roku przestałam kupować produkty Nestlé, początkowo wydawało mi się to trudne, ale szybko znalazłam dla wszystkiego zamienniki (no, prawie wszystkiego - nie ma lepszych galaretek od tych marki Winiary, ale i tak o nie trudno we Francji:P). 
Natomiast w tym roku postanowiłam zredukować ilość odpadów produkowanych przez nasze małe gospodarstwo domowe. A pomóc ma mi w tym moja mała blogowa akcja zmniejsz śmiecia.

redukcja odpadów

Nie wiem czy słyszeliście kiedyś o (hmm, nie wiem jak to nazwać, filozofii, ruchu, poglądzie?) zero waste? Polega to na tym, aby w ogóle nie produkować odpadów. Albo raczej by zminimalizować ich produkcję, a wszystkie inne powstające odpady zagospodarować w taki sposób, by śmieciami nie były. Jeżeli Was to interesuje to tutaj blog jednej mamy prowadzącej taki dom - zero waste home. Prowadząca go Bea wraz ze swoją rodziną w ciągu roku zbiera zaledwie słoik śmieci. Dla mnie to jedne wielkie WOW. 
No ok, do tego jednak nie mam zamiaru dążyć - ale Bea stała się dla mnie inspiracją by zmienić coś w swojej produkcji odpadów. Dlaczego nie zero waste? Bo jest to dość radykalne podejście, na które nie wszyscy (m.in. ja:P) są gotowi. Prócz fizyki ukończyłam ochronę środowiska więc teoretycznie nie powinnam mieć z czymś takim problemów - no niestety nie do końca tak to działa. Chciałabym małymi kroczkami pokazać, że nawet przeciętny człowiek może zredukować ilość śmieci. W ramach "zmniejsz śmiecia" chciałabym dzielić się z Wami swoją wiedzą (tym bardziej, że gospodarka odpadami była moim "konikiem"), pomysłami na redukcję czy zagospodarowanie odpadów oraz postępami ze zmniejszaniem ilości worków śmieci w naszym domu :)
Plan na styczeń jest dość prosty - obserwujemy co wpada do kosza, zliczamy ilość worków i od następnego miesiąca staramy się to zmienić. Co miesiąc podsumowanie ile "śmiecia". A w międzyczasie trochę postów z konkretną wiedzą.

Lekcja #1
Odpady czy śmieci?

W czasie moich studiów prowadzący kładli wielki nacisk na to, by nie używać terminu "śmieci". Fachowo mówi się o odpadach. Bardzo spodobało mi się, co raz na ten temat powiedział mój profesor od recyklingu:

Odpad według najprostszej definicji to niepotrzebny przedmiot, którego się pozbywamy. Odpady można zagospodarować - albo przez powtórne użytkowanie (np. szklane butelki, ubrania z second handu), albo recykling materiałowy (np. tworzyw sztucznych m.in. butelki PET), albo recykling surowcowy (czyli np. odzyskanie z tworzyw sztucznych surowców, z których zostały wykonane). Możliwy jest też odzysk energii, przede wszystkim poprzez ich termiczne przekształcanie.
Z odpadów biodegradowalnych można otrzymać biogaz oraz kompost. Oczywiście są też takie odpady, z którymi niestety nic nie zrobimy i które trzeba składować.
Śmieci zaś kojarzą nam się z czymś, czego nie da się już w żaden sposób ponownie wykorzystać. Pozbywamy się i już, po sprawie. Dla nas, ale nie dla Matki Natury.








Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger