16 marca

Słówko na... : expressions diaboliques

Dzisiejszy post słówkowy jest fundowany przez napotkane na paradzie karnawałowej czarownice i diabły. Dawno nie było jakichś ciekawych wyrażeń idiomatycznych, więc najwyższa pora to nadrobić i nauczyć się czegoś nowego! A na wpis karnawałowy zapraszam w środę rano :)

francuskie wyrażenia idiomatyczne czarownica diabeł piekło

Podczas karnawału napotkałam bardzo dużo czarownic, czyli les sorcières (czarownik zaś to un sorcier). Jak wiemy magia to bardzo trudna sztuka, mówiąc więc, że ce n'est pas sorcier, stwierdzamy, że coś nie jest skomplikowane czy trudne. We Francji popularny jest także program edukacyjny C'est pas sorcier. Skierowany on jest głównie do młodzieży i tłumaczone są tam w dość przystępny sposób różne stosunkowo trudne zagadnienia (jak np. zasady gry w rugby, więc czasem i ja skorzystam). Jeżeli chcielibyście sobie nieco pooglądać to odsyłam do ich kanału youtube.

Czarownice zazwyczaj latają na miotle (voler sur un balai), a z miotłą też jest troszkę powiedzeń. Zacznijmy od un balai de chiottes ma dwa znaczenia, pierwsze to szczotka toaletowa, a drugie to wąsy przycięte na "szczotę" lub też podobne uczesanie ;)
Mówiąc komuś, że jest con comme un balai z pewnością go obrazimy, jest to wulgarne wyrażenie (con!) oznaczające, że ktoś jest strasznym idiotą (już lepiej powiedzieć bête comme ses pieds, a najlepiej taką uwagę zachować dla siebie). Chcąc kogoś się pozbyć w niezbyt miły sposób można mu powiedzieć du balai, czyli precz, wynocha.

Przejdźmy teraz do diabła. Oczywiście nie mam zamiaru ani sprzedać swojej duszy diabłu (vendre son âme au diable), ani podpisywać z nim paktu (signer un pacte avec le diable). Ani tym bardziej wysyłać Was do diabła/wszystkich diabłów (au diable / à tous les diables = le diable t'emporte - niech Cię piorun trzaśnie). Raczej niech mnie diabeł porwie, jeśli nie mam racji, że Francuzi mają wyrażeń diabolicznych dość sporo (le diable m'en emporte si je n'ai pas raison). Nie mam jednak zamiaru bronić złej sprawy, czyli robić za adwokata diabła (se faire l'avocat de diable).
Jak wiemy diabeł tkwi w szczegółach (le diable est dans le detail). Un bon diable to nie diabeł, ale dobry, poczciwy chłop. Zaś un pauvre diable (nędznik) zazwyczaj klepie biedę czyli tirer le diable par la queue.
Avoir le diable à ses trousses oznacza bardzo się śpieszyć. Jeżeli nawet z przegranych sytuacji udaje się komuś wyjść zwycięsko, z podniesioną głową, użyć wtedy można wyrażenia se debattre comme un bon diable.

Mając diabła w ciele (avoir le diable au corps) mamy zdecydowanie zbyt dużo energii, "ADHD", wyrażenie to może być negatywne. Gdy czasem nam coś nie wychodzi zdarza się krzyknąć "co do diabła!" (que diable) albo gdy ktoś nam zrobi niekoniecznie miłą niespodziankę swoją obecnością w w danym miejscu (que diable fais-tu ici?).

Byłoby dziwne jeżeli (c'est bien le diable si) nie wspomniałabym też o czymś do jedzenia ;) Otóż la palette à la diable jest dość popularną w Alzacji potrawą z baraniny lub wieprzowiny z ostrą musztardą (przepis - FR). Uwielbiam!

crédits: www.tempe.fr
I na koniec warto wspomnieć, że czerwone diabły (les diables rouges) to piłkarze reprezentacji Belgii.

Więcej takich diabolicznych możecie znaleźć tutaj (FR).


Wersję pdf można ściągnąć tutaj. Słówka dostępne są także w mojej klasie na quizlecie (klik).



Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger