19 marca

Share Week 2015

W moich co miesięcznych małych szczęściach dziele się z Wami czasem blogami, na które ostatnio trafiłam i na których postanowiłam zostać na dłużej, bo mnie czymś urzekły. Nie do końca miałam jednak okazję polecić Wam te blogi, na które zaglądam regularnie od kilku lat i które wywarły pewien wpływ na moje życie. Korzystam więc z tego, że Andrzej Tucholski z bloga jestkultura.pl organizuje właśnie czwartą edycję SHARE WEEK.


3 blogi, które uważam za wartościowe i z całego serca chciałabym Wam więc polecić to

O Francji, Francuzach i języku francuskim

Blog Justyny jest chyba jednym, który czytam najdłużej. Trafiłam na niego jakoś w 2012 roku, tuż po przeprowadzce do Francji. Justyna stała się moim językowym guru i przewodnikiem po tradycjach francuskich, które ja dopiero zaczynałam poznawać. Gdy tylko wyczaiłam jakieś nowe ciekawe wyrażenie na jej blogu zaraz testowałam je na moim Francuzie, co nie raz wywoływało u niego nagły atak śmiechu (bo siedzi baba przy kompie i nagle ni stąd ni zowąd gada do niego jakieś głupoty* po francusku). Dzięki Justynie udało mi się przełamać swoją barierę językową. Myślałam, ba, ja byłam pewna, że francuski jest dla mnie nie do przejścia, i że ja nigdy nie wymówię tego rrrrr.
W tym miejscu chcę napisać jedno wielkie DZIĘKUJĘ za ogrom pracy i serce, które Justyna wkłada w prowadzenie bloga.
____________________________
* zaznaczam, że początkowo (tj przez ponad trzy lata) posługiwaliśmy się wyłącznie językiem angielskim. Więc wyrażenia, które mu serwowałam po francusku były takimi "ciekawszymi", zazwyczaj z pewnym podtekstem ;)


Happyholic


Jeszcze jedna Justyna ;) Najwidoczniej Justyny piszą dobre blogi. Happyholic to miejsce, dzięki któremu można stać się lepszym oraz szczęśliwszym człowiekiem. Okazuje się, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki, trzeba tylko po nie sięgnąć. Niektóre rzeczy wymagają trochę pracy nad sobą, inne zaś są banalnie proste. Za każdym razem, gdy czytam posty Justyny myślę sobie: Tak, dokładnie tak! Tylko dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej? No i perełki tygodnia są chyba jednym z najlepszych przeglądów, co w sieci piszczy ;)

Niebałaganka

Tak, tak. Ja, wieczna bałaganiara, żyjąca w artystycznym nieładzie staram się nad nim nieco zapanować. I dzięki radom Ani nieraz się udaje (a czasem nie, ale tylko czasem). W każdym bądź razie jest lepiej. I moja mama mogłaby być ze mnie dumna ;) Jeżeli dwumetrowa góra prania czeka od 3 miesięcy na swoją kolej w nigdy nie nadchodzącym prasowaniu, w kubku, który zostawiłaś na półce miesiąc temu wyrosła sobie jakieś wesołe stworzonko, a promienie słoneczne z ledwością docierają do domu przez niemyte od momentu przeprowadzki okna, to jest to ostatnia deska ratunku dla Was. A jeżeli po prostu zdarza Wam się czasem nie panować nad bałaganem to z Niebałaganką z pewnością się z tym rozprawicie :)

A jakie blogi Wy polecacie?



Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger