11 marca

Moje 3 sposoby na naukę słówek

Coucou!
Uczenie się słówek zawsze było moją zmorą. Gramatyka szła dość sprawnie, bo w końcu jestem umysłem ścisłym, ale słówka... Koszmar! Niestety by móc się dogadać w danym języku bez znajomości słownictwa nic nie zdziałamy. Przez lata nauki znalazłam jednak kilka sposobów, by uczenie słówek sobie ułatwić i nawet sprawić, by było przyjemne ;) Dziś podzielę się z Wami moimi metodami. Nie jestem nauczycielem języka i piszę z perspektywy osoby, która po prostu musiała się nieco do nauki zmusić, by w końcu ruszyć z miejsca ;)

efektywna nauka słówek

Obraz

Lubię uczyć się wizualnie. Stąd w moim cyklu słówkowym czasem znajdują się pliki ze zdjęciami (i przyznam, że przygotowując je naprawdę sporo się uczę, cieszę, że przy okazji mogę się tym z Wami podzielić). Prostu gdy na coś popatrzę jest mi łatwiej to później skojarzyć, niż działać na zasadzie język polski - język obcy. Prócz takich typowych obrazów staram się też wyobrazić sobie jakieś sytuacje i zdania z użyciem danego słowa.
I to taka otwarta furtka dla nas. Miałam ogromny problem by zapamiętać znaczenie słówka "pourtant" (jednakże). Dopiero skojarzenie go z angielskim "however" sprawiło, że już nigdy go nie zapomnę;) Wszystko dzięki jednemu z moich profesorów, który w czasie wykładu był w stanie powiedzieć z 40 razy "however" (tak, liczyliśmy :P). Po prostu wyobraziłam sobie tego profesora, który zamiast however mówił pourtant ;)
Osobiście nie jestem fanką na dzielenie słów na mniejsze i szukanie zawiłych skojarzeń w języku ojczystym. Podobno na niektórych to działa, ale wydaje mi się, że dotarcie do takiego słówka, gdy chcemy go użyć zajmuje mózgowi nieco więcej czasu niż proste i konkretne skojarzenia czy wyobrażenia w danym języku.
sposoby uczenia się słówek

Fiszki

Ta metoda jest już chyba wszystkim znana :) Możemy skorzystać z gotowych zestawów fiszek. Możemy też zapisywać po jednym słówku z przykładem użycia na małej karteczce, z drugiej strony tłumaczenie. Fiszki wkładamy do kieszeni i powtarzamy, gdy mamy odrobinę czasu: w autobusie, w tramwaju, czekając na lekarza, w kolejce do kasy, w czasie nudnego wykładu czy reklam podczas ulubionego programu. Można też korzystać z programów komputerowych, które będą sprawdzać nasze postępy. Do tego odpowiednio zmotywują. Mi nauka z jednym z takich programów bardzo pomogła, bo niestety mam często problemy z systematycznością. A tak z każdą powtórką czułam się coraz bardziej dumna z pracy, którą wykonałam ;)

Zapisanie słówka ręcznie

Ta metoda pomaga mi, gdy mam problemy z zapamiętaniem pisowni (co w przypadku języka francuskiego dość często się zdarza...). Kiedyś czytałam, że pisząc ręcznie umysł przetwarza nieco więcej informacji i na mnie to działa. Oczywiście, nie jest powiedziane, że zapamiętam pisownię po pierwszym razie, ale kilka podejść przez pewien okres czasu i później już jest zakodowane w mojej głowie. Ileż ja miałam problemów z zapamiętaniem pisowni maintenant (teraz). 
Dodatkowo wtedy, gdy możemy staramy się używać słówek w danym języku, np robiąc listę zakupów czy rzeczy do zrobienia, dzięki temu słownictwo nam się utrwala.

Poza tym...

Jak najwięcej czytać (i słuchać). Nawet jak nie rozumiemy wszystkich słów, to łapiemy kontekst ich użycia, a to naprawdę dużo pomaga. Przyznaję, że nad tym sama muszę popracować ;)
Oglądając filmy z napisami w danym języku prócz pisowni łapiemy także wymowę i się przede wszystkim osłuchujemy z językiem.
I z moich metod to by chyba było na tyle :) Jak znacie jeszcze jakieś inne sprawdzone sposoby uczenia się słówek, to z chęcią je przetestuję :)




Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger