10 kwietnia

Tarot francuski w 5 osób

Czas na zakończenie tarotowego cyklu. Dziękuję bardzo jednemu z Czytelników za mailową motywację by stworzyć w końcu kolejną część :)
By dobrze zrozumieć zasady należy zapoznać się ze wstępem do tarota oraz jego odmianą na 4 osoby. Przyznam, że tarot w 5 osób jest moją ulubioną wersją tej gry karcianej. W tym wpisie przedstawię Wam także zasady uzyskania dodatkowych punktów oraz alternatywną metodę podliczania punktów, dość popularną podczas partyjek ze znajomymi.


Tarot w 5 osób

W tej wersji 2 osoby grają przeciwko pozostałym 3 osobom. Osoba, która wygra licytację wybiera sobie partnera.

Rozdanie kart

Karty rozdaje się tak samo jak w odmianie na 4 osoby, z tym, że do "psa" (chien) trafiają tylko 3 karty. Gra się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, kart się nie tasuje, a jedynie przekłada (patrz tarot w 4 osoby).

Licytacja

Przebiega podobnie jak w przypadku wersji na 4 osoby. Osoba, która wygrała licytację wybiera sobie partnera poprzez wywołanie króla jednego koloru (oczywiście nie wiedząc kto ma jakie karty). Uwaga: Wybór króla następuje przed odsłonięciem kart z psa (możliwe, że król wylądował tam - jeżeli zostanie on wywołany, to wtedy gracz musi zmierzyć się samotnie z drużyną 4-osobową). Oczywiście w przypadku kontraktów garde sans i garde contre karty, które znalazły się w chien pozostają ukryte do końca gry.

Przebieg gry

Rozpoczyna osoba po prawej stronie rozdającego karty. Dopóki partner osoby, która wygrała licytację się nie ujawni (poprzez zagranie wywołanego króla), nie wiadomo, kto jest z kim i każdy zbiera wygrane lewy na swój stosik. W zależności od taktyki osoba, która wywołała króla może chcieć aby się on ujawnił i wtedy zagrywa jego kolor (dość częste rozwiązanie). Zdarza się jednak, że do końca gry nie wiadomo było, kto grał z kim.

Przyznawane punkty

Podobnie jak w 4 osoby, z tym, że w przypadku osoby licytującej jest to pomnażane przez 2 (a nie 3), a osoba która była wywołana dostaje to razy jeden. Reszta graczy to samo z przeciwnym znakiem.
Rozważmy te same przykłady jak w poprzednim wpisie tylko rozegrane na 5 osób:
1. Atakujący wybrał kontrakt garde sans chien, nikt go nie przebił. Wraz ze swoimi partnerem miał wszystkie krańce (bouts) atuty i zdobyli 64 punkty na 36 wymaganych.
Wtedy ilość punktów to: (25+28)*4=212. Atakujący wygrywa więc 2*212=424 punktów, jego partner 212, pozostali gracze dostają po -212 punktów.
Suma punktów: 424+212+3*(-212)=0
2. Atakujący wybrał kontrakt prise i nikt inny nie zdecydował się go przebić. Wraz ze swoimi partnerem mieli tylko jeden kraniec i zdobyli 49 punktów na 51 wymaganych.
Wtedy: (25+2)*1=27. Drużyna broniąca wygrała więc każdy z graczy otrzymuje po 27 punktów, zaś atakujący 2*(-27)=-54 i jego partner -27. Suma punktów: -54-27+3*27=0

Możliwe bonusy

Zajmijmy się teraz tym, jak można dostać dodatkowe punkty.
Petit au Bout (Maleńki na końcu) - do otrzymania w przypadku zagrania 1 w ostatniej lewie. Bonus ten przyznawany jest drużynie, która tę lewę wygrywa (stąd wiedząc, że można go stracić, czasem lepiej zagrać tę kartę wcześniej). W zależności od kontraktu jest on wart 10, 20, 40 lub 60 punktów.
Poignée (garść, chwyt) - bonus można otrzymać gdy ma się dużo atutów. W przypadku gry w 4 osoby 10 atutów jest warte 20 punktów, 13 - 30, a 15 - 40 punktów. Grając w 5 osób jest to odpowiednio 8, 10 i 13 atutów. Aby otrzymać ten bonus należy przed swoim pierwszym zagraniem zapowiedzieć poignée i pokazać odpowiednią ilość atutów pozostałym graczom. Bonus ten należy do drużyny go zgłaszającej. Jednakże w przypadku przegranej jest on liczony ujemnie.
Misère (nędzny) - bonus, który można otrzymać gdy albo nie ma się żadnych głów, albo nie ma się żadnych atutów. Należy zgłosić go w pierwszej lewie, nie precyzując czego dotyczy. Wart jest 10 punktów. Ponieważ otrzymuje go tylko jeden gracz, a suma punktów musi się zgadzać, to jest to oczywiście mnożone przez ilość pozostałych graczy, którym zaś odejmuje się tę ilość punktów (grając w 4 osoby osoba zgłaszająca misère otrzyma 30 punktów, a pozostali po -10, grając w 5 osób będzie to 40 punktów dla osoby, która zgłosiła ten bonus).

Liczenie inaczej

To liczenie punktów może wydać się dość skomplikowane. Wśród znajomych zazwyczaj liczy się punkty jednak inaczej - nieco prościej i szybciej. Przedstawiam więc metodę alternatywną, z której sami najczęściej korzystamy.
Wartości kontraktów jest następująca:
prise - 10 punktów
garde - 40
garde sans - 80
garde contre - 160 punktów.
Różnicę miedzy uzyskaną liczbą punktów a wymaganą do wygrania zaokrągla się do dziesiątek, wtedy:
0-4 daje 0 punktów
5-14 - 10 punktów
15-24 - 20 punktów, itd.
W tym przypadku Petit au Bout wart jest połowy kontraktu.
W ten sposób liczba punktów do zdobycia to: kontrakt + różnica + ewentualny bonus.
Oczywiście nadal należy to odpowiednio przemnożyć.
Jeszcze raz nasze przykłady:
1. Atakujący wybrał kontrakt garde sans chien, nikt go nie przebił. Wraz ze swoimi partnerem miał wszystkie krańce (bouts) atuty i zdobyli 64 punkty na 36 wymaganych. Różnica: 64-36=28
Ilość punktów to: 80+30. Atakujący wygrywa więc 2*110=220 punktów, jego partner 110, pozostali gracze dostają po -110 punktów.
Grając w 4 osoby: atakujący dostaje 330 punktów, reszta po -110
W obu przypadkach suma jest równa 0.
2. Atakujący wybrał kontrakt prise i nikt inny nie zdecydował się go przebić. Wraz ze swoimi partnerem mieli tylko jeden kraniec i zdobyli 49 punktów na 51 wymaganych.
Ilość punktów to 10+0. Drużyna broniąca wygrała więc każdy z tej drużyny otrzymuje po 10 punktów, zaś atakujący -20 i jego partner -10.
Załóżmy, że krańcem, który zdobyli jest atut 1 zagrany w ostatniej lewie (czyli petit au bout), czyli to im zostaje przyznany bonus. W ten sposób ilość punktów drużyny zwycięskiej to 10-5. Broniący otrzymują więc po 5 punktów, atakujący -10 i jego partner -5.

Uff, no to już chyba przebrnęliśmy przez wszystko. Piszcie jeśli coś jest niezrozumiałe, w razie potrzeby postaram się to wyjaśnić lepiej.

Do zapamiętania po tym wpisie:

Grając w 5 osób, osoba która wygrała licytację wybiera sobie partnera gry poprzez wywołanie króla.
Robi to nie znając kart, które znajdują się w chien.
Dopiero poprzez zagranie wywołanego króla pewny jest skład dwóch drużyn.
Bonus Petit au Bout przyznawany jest drużynie, która w ostatniej lewie wygrała "maleńkiego" (atut 1),
Mając bardzo dużo atutów przed swoją pierwszą zagraną kartą można zapowiedzieć Poignée,
Nie mając żadnych atutów lub żadnych głów zagrywając swoją pierwszą kartę można zapowiedzieć misère.

Powiązane wpisy:



Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger