09 sierpnia

Słówko na niedzielę: abeilles et insectes

W dzisiejszym słówku będzie o pszczołach i innych owadach, a wszystko dzięki mojej pracy, gdzie ostatnio organizowaliśmy konferencję o pszczołach. Przy różnych okazjach brakuje mi czasem nazw różnych owadów, bo nie jest to typowe słownictwo i muszę tłumaczyć, że chodzi mi o "taką wielką osę, co jak dziabnie to bardzo boli" no i że "po polsku to się nazywa szerszeń". Niestety polska nazwa z francuską w większości przypadków nie ma nic wspólnego i w niczym mi to nie pomaga, poza tym, że moi znajomi łamią sobie język próbując wymówić takie słowa jak chrząszcz, trzmiel, pszczoła czy chrabąszcz ;)
Jak zwykle znajdziecie też ciekawe idiomy i dowiecie się też nieco ciekawostek o różnych owadach. Zapraszam więc do wspólnej nauki! :)

pszczoły po francusku


Wpis o insektach już raz był, gdy dzieliłam się z Wami swoim sposobem na walkę z muszkami owocówkami. Ale dużo robali się tam w sumie nie pojawiło, a i dodatkowych pomocy wtedy jeszcze nie przygotowywałam, więc pomyślałam sobie, że warto napisać jeszcze raz, ale teraz z nieco większą i dokładniejszą bazą słownictwa.
Lato, to okres kiedy różne insekty towarzyszą nam na co dzień. I te bardzo pożyteczne, jak pszczoły (des abeilles) czy trzmiele (des bourdons) i te, których nie cierpimy jak komary (des moustiques), kleszcze (des tiques) i osy (des guêpes).
Na początku Skupmy się może na tych pożytecznych :)
Pszczoły tworzą społeczność tzw. rodzinę pszczelą lub rój (un essaim), w której wyróżnić możemy królową (la reine), pszczoły robotnice (des ouvriers) oraz osobniki męskie, czyli trutnie (des faux-bourdons - "fałszywe trzmiele"). No i jak wiemy pszczoły mieszkają w ulu (une ruche). Dzięki pszczelarstwu (l'apiculture) możemy korzystać z pracy pszczół i zajadać się miodem (le miel).
Trzmiele (des bourdons) to rodzaj takich "grubych" pszczół, które często mylnie nazywane są bąkami. Bąki (des taons) to bowiem rodzaj muchy, często nazywanej przez nas muchą końską.
Normalnie pszczoły oraz trzmiele nie są agresywne, choć mogą użądlić w obronie własnej zostawiając swoje żądło (un dard). Bardziej agresywnym gatunkiem są zdecydowanie osy (des guêpes) czy szerszenie (des frelons). Ich ukąszenie (une piqûre) jest bardziej bolesne, mimo, że nie pozostawiają żądła. We Francji od kilku lat spotkać się można także z bardzo niebezpiecznym szerszeniem azjatyckim (un frelon asiatique). Jest on większy od zwykłego, dużo bardziej agresywny, a jego użądlenie może być śmiertelne. Jako ciekawostkę dodam, że znalazł się on w Europie za sprawą jednej  tylko królowej (wskazują na to badania DNA wszystkich szerszeni azjatyckich znalezionych w Europie), która prawdopodobnie przypłynęła statkiem z Chin ukryta w doniczce. Jest to gatunek bardzo inwazyjny (czyli pochodzący z innego rejonu i zagrażający naszym europejskim pszczołom, które nie są gotowe do obrony przed tego typu predatorem.
Zachęcam do obejrzenia krótkiego filmiku o pszczołach :) (FR)


Z Azji do Europy i Francji przybył także komar tygrysi (un moustique-tigre), który roznosić może wiele chorób. Wśród owadów, które czasem mogą nas ugryźć (piquer) znajdą się też pracowite mrówki (des fourmis). Mrówcza praca - travail de fourmi - to praca czasochłonna i wymagająca dużo cierpliwości.
Pewnie niektórzy z Was wiedzą, że mrówki "hodują" sobie mszycę (un puceron), stąd nie zawsze są mile widziane w ogrodzie. Za to chętnie widzianym owadem są biedronki (des coccinelles), które są naturalnym wrogiem mszycy. Gorszą sławę ma kuzynka biedronki, stonka ziemniaczana (un doryphore). Do szkodników należy także pędrak, czyli larwa chrabąszcza majowowego (un hanneton commun). Tego owada, wbrew nazwie, spotkać można nawet w lipcu, a poznać można go po tym, że robi dużo hałasu i lata jakby nieco wstawiony, co chwilę do czegoś dobijając ;)
Niemile widziane są również gąsienice (des chenilles), czyli larwy motyli (des papillons). W Polsce spotkać możemy takie motyle jak: cytrynek (le citron), rusałka pawik (le paon-du-jour), rusałka admirał (le vulcain) oraz przepiękny paź królowej (le machaon). A nocą ćmy, czyli des papillons de nuit. Motyle latają nie tylko po łąkach, ale można je mieć także w brzuchu ;) A skąd w stanie zakochania uczucie avoir des papillons dans le ventre dowiedzieć się możecie z poniższego filmiku:


Po jakim dźwięku rozpoznać, że znajdujemy się latem w Prowansji? Po "śpiewie" cykad (des cigales), czyli charakterystycznym odgłosie wydawanym przez samce tych owadów. Cykady są z resztą obok lawendy jednym z symboli Prowansji (a może lawenda obok cykad?). Tutaj znowu krótki filmik, gdzie możecie je usłyszeć i zobaczyć.


Gdy cykady przestaną hałasować, to koncert rozpoczynają świerszcze (des grillons). Ich kuzynami są pasikonik (une sauterelle) oraz szarańcza (un criquet).

A na koniec kilka owadów, które spotkać możemy u siebie w domu. Szczególnie w lecie dokuczają nam muszki owocówki (des drosophiles / des mouches de vinaigre). O tym, jak się ich pozbyć pisałam Wam już tutaj. Oprócz nich spotkać możemy rybiki (des poissons d'argent) oraz ich naturalnego wroga, którym są niekonieczniecznie mile widziane szczypawki, czyli skorki pospolite. Ich francuska nazwa, un perce-oreille, bezpośrednio nawiązuje do mitu, według którego miałyby one wchodzić do ucha i przebijać błonę bębenkową by dostać się do ucha.

Uff, no trochę się tego uzbierało. Wersja pdf jest tutaj.

UWAGA! Zachęcam Was do dołączenia do mojej klasy na quizlet! Znajdziecie tam dodatkowe materiały do nauki języka francuskiego. Quizlet to darmowy program on-line do nauki języków.


Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger