25.10.2015

Ekosprzątanie, czyli moje ulubione francuskie produkty do domu

W dzisiejszej odsłonie akcji w 80 blogów dookoła świata postanowiliśmy przedstawić Wam swoje 3 ulubione produkty z danych krajów. Pomyślałam sobie, że to jest świetna okazja by pokazać Wam kilka artykułów, które tutaj odkryłam i bez których nie wyobrażam sobie teraz sprzątania w domu. Część z Was może pamięta, że we wrześniu prowadziłam we Francji warsztaty o ekosprzątaniu. Dziś przeczytacie więc o produktach, które mi je bardzo ułatwiają :)
Co ciekawe dostaniemy je w każdym francuskim hipermarkecie. Nie trzeba ich więc gdzieś jakoś specjalnie szukać, wszystkie produkty są naprawdę ogólnodostępne i chętnie używane przez Francuzów.
francuskie produkty do sprzątania


Savon noir

Czyli czarne mydło. Najlepiej płynne (ważne aby to nie był jakiś środek z dodatkiem "savon noir", ale po prostu czarne mydło). Bardzo dobrze czyści i doskonale odtłuszcza. Używam do mycia podłóg, kuchenki, piekarnika... Pasta z sody oczyszczonej wymieszanej z czarnym mydłem sprawdza się świetnie przy szorowaniu kafelków.
Polski odpowiednik - płynne szare mydło. Widziałam, że można dostać w Polsce francuskie czarne mydło w dość zabójczej cenie (ze 3 razy drożej niż w samej Francji). Zamiast przepłacać lepiej kupić polskie szare mydło w płynie. Pewnie do dostania w lepiej wyposażonych sklepach z chemią gospodarczą. No chyba, że akurat jesteście we Francji i chcecie sobie taką pamiątkę przywieźć, by przy każdym sprzątaniu przypominała Wam o Francji ;)

Cristaux de soude

Soda kalcynowana (nie mylić z kaustyczną), nazywana też piorącą. Czyści, odplamia i ...rozkłada materię organiczną. W Polsce używana głównie do produkcji domowych proszków do prania. We Francji jest to produkt nr 1 do czyszczenia ścian w czasie remontów (St Marc chyba nawet nie ma konkurencji). Ja używam głównie do produkcji innych domowych środków czystości (różne mieszanki z octem i czarnym mydłem). Pomaga w utrzymaniu w dobrym stanie hydrauliki, a nawet w udrożnieniu zapchanych rur.
Polski odpowiednik - niepotrzebny, sodę kalcynowaną można kupić w internecie, sklepach ekologicznych i być może w sklepach chemii gospodarczej.


Pierre d'argile

Mieszanka glinki z olejem i czarnym mydłem. Cudo! Zwłaszcza gdy zdarza się Wam czasem zapomnieć, że zostawiliście w kuchni garnek na gazie... Doskonale czyści przypalone gary i - co najważniejsze - nie rysuje! 
Polski odpowiednik - chyba nie istnieje. Jeśli znacie dajcie znać w komentarzu. W innym przypadku koniecznie przywieźcie sobie taką pamiątkę z Francji ;)



Jeżeli spodobał Wam się mój wpis możecie obserwować bloga poprzez

Facebook

BlogLovin

W dalszą podróż w ramach naszej akcji zapraszam Was razem z innymi blogerami:

Austria:
Viennese breakfast - 3 austriackie produkty - marki
Chiny:
Biały Mały Tajfun - Moje 3 ulubione yunnańskie produkty
Francja:
Francais-mon-amour - Moje ulubione produkty z Francji
Love for France - Moje ulubione francuskie kosmetyki
Francuskie i inne Notatki Niki - Moje trzy ulubione morskie produkty z Francji
Między Francją a Szwajcarią - Moje ulubione francuskie produkty
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim - Moje francuskie TOP 3, czyli jak zatrzymać przy sobie Francuza
Gruzja:
Gruzja okiem nieobiektywnym - Gdy mi ciebie zabraknie...
Hiszpania:
Hiszpański na luzie - Trzy pyszne hiszpańskie produkty
Irlandia:
W Krainie Deszczowców - Moje trzy ulubione irlandzkie produkty
Kirgistan:
O języku kirgiskim po polsku - Moje ulubione produkty z Kirgistanu
Niemcy:
Niemiecka Sofa - 3 rzeczy z Niemiec
Niemiecki po ludzku - 3 ważne dla mnie niemieckie produkty
Językowy Precel - Moje 3 ulubione niemieckie produkty
Norwegia:
Pat i Norway - Trzy ulubione norweskie produkty
Szwajcaria:
Szwajcaria moimi oczami - Moje trzy ulubione szwajcarskie produkty
Szwajcarskie Blabliblu - Mój osobisty top 3 szwajcarskich produktów
Szwecja:
Szwecjoblog - 3 ulubione wynalazki ze Szwecji
Turcja:
Turcja okiem nieobiektywnym - Smak i zapach granatów
Wielka Brytania:
Angielska Herbata - Moje trzy brytyjskie naj
Angielski C2 - Moje 3 ulubione
Head Full of Ideas - Moje 3 ulubione produkty z Wielkiej Brytanii
Wietnam:
Wietnam.info - 3 produkty z Wietnamu, które warto polubić
Włochy:
Studia, parla, ama - W 80 blogów dookoła świata, czyli moje trzy ulubione włoskie produkty

Pamiętaj, jeśli Ty też prowadzisz bloga językowo-kulturowego i chcesz do nas dołączyć, możesz się zgłosić wysyłając maila na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com

Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na

Facebook

Instagram

BlogLovin