07 grudnia

Gertwiller i piernikowy domek

Z pewnością pamiętacie bajkę o Jasiu i Małgosi (niem. Hänsel und Gretel). Jeśli kiedykolwiek marzyliście o odnalezieniu piernikowego domku (oczywiście bez Baby Jagi na diecie kanibalskiej), to szybko zmieniam się w dobrą wróżkę, by wskazać Wam skarby Alzacji pachnące świątecznymi aromatami.

Gertwiller - piernikowa stolica Alzacji

Gertwiller to małe miasteczko pod Barr, położone ok. 30 km na południe od Strasbourga. 
Mogłoby słynąć z dobrych alzackich win, bo winiarzy tu nie mało. Jednak od 1768 piecze się tu nieustannie pyszne pierniki Fortwenger i to one stały się symbolem tego miasta. Obecnie doliczyć się można przynajmniej dziewięciu różnych wytwórców pierników w tym miasteczku. Dwie najsłynniejsze marki, to wspomniany wcześniej Fortwenger oraz Lips. I chyba nic dziwnego, że powstało tutaj Muzeum Piernika. A oprócz niego bardziej współczesny Pałac Piernika, w końcu piernikowy Männele nie może mieszkać byle gdzie. Z przyjemnością mogłabym się sama tam przeprowadzić i otworzyć własną pierniczkową produkcję, wprawę już mam (przepis na pyszne pierniczki i inspiracje do ich zdobienia znajdziecie tutaj). 
*

Muzeum Piernika i Alzackiej Sztuki Popularnej

Muzeum to znajduje się przy fabryce pierników Lips. Fabryka to może trochę za duże słowo - muzeum oraz piekarnia znajdują się bowiem w jednym tradycyjnym alzackim domu - nie jest to zbyt wielkie. Ale muzeum naprawdę mnie urzekło. Każdy fan folkloru, tradycji czy samej Alzacji poczuje się tu dobrze - pełno jest zabytkowych naczyń, ceramiki, mebli czy nawet pieców. Znajdziemy także piernikowy domek z Jasiem i Małgosią. Możemy też poobserwować nieco produkcję pierników oraz ich spróbować. 
Polecam jeśli wybieracie się bez dzieci, które w tym muzeum mogłyby się trochę nudzić.

Pałac Piernika

To miejsce to prawdziwy raj dla dzieciaków. A dorosłym pozwoli na mały powrót do dzieciństwa ;) Miejsce nowoczesne i interaktywne. Jednocześnie trochę kiczowate, ale nie szkodzi. Bo pierniki Fortwenger to jedne z najlepszych pierników jakie jadłam, zwłaszcza ich Läckerlis (pochodzący z Bazylei rodzaj piernika z suszonymi owocami). Znajdziemy tutaj ogromnego piernikowego Männele mierzącego 160 cm i ważącego 30 kg oraz piernikową ścianę. W całym pałacu unosi się delikatna woń przypraw do piernika - cynamonu, imbiru i goździków. Zza szyby można przyglądać się produkcji pierników i poznać poszczególne etapy ich produkcji. Tutaj codziennie przygotowuje się 2 tony ciasta na pierniki (a w okresie przedświątecznym nawet więcej), które dojrzewać musi 4-6 tygodni. Oczywiście i tu czeka nas degustacja pierniczków, a wyjście jest przez ogromny sklep, tak abyśmy czasem nie zapomnieli się w nie zaopatrzyć ;) Jest także możliwość uczestniczenia w warsztatach i udekorowania swojego własnego piernika - opcja głównie dla najmłodszych.
Polecam jeśli wybieracie się z małymi dziećmi. W przeciwnym wypadku wystarczy sama wizyta w sklepie by kupić pyszne Läckerlis lub przyprawę do pierników (cudownie pachnie! Nawet nie trzeba specjalnie piec by aromat rozchodził się po domu).


Mam nadzieję, że udało mi się wprawić Was w świąteczno-piernikowy nastrój! Ja swoją produkcję rozpoczynam już dzisiaj :)


Podobało się? Zajrzyjcie też na

Facebook

BlogLovin

A teraz uwaga....
JEMIOŁOWY KONKURS :)

Mikołaj o Was wczoraj nie zapomniał i zostawił małe co nieco! Mamy dla Was ciekawe nagrody oraz kody rabatowe ważne do końca grudnia :)

1) egzemplarz "Francuski w Tłumaczeniach" (część 1 lub 2) ufundowaną przez Wydawnictwo Preston Publishing.
O tym, że książkę bardzo polecam mogliście niedawno przeczytać na blogu (klik). Jest to naprawdę interesująca pozycja, która świetnie sprawdzi się jako uzupełnienie tradycyjnych lekcji. Sama czekam z niecierpliwością na kolejne części!


2) egzemplarz książki "W domu Madame Chic" autorstwa Jennifer L. Scott ufundowaną przez Wydawnictwo Literackie. 
To książka o tym, jak urządzić przytulne mieszkanie i celebrować codzienność. Czyli o tym, jak walczyć z bałaganem, nie dać sobie zwalić na głowę wszystkich domowych obowiązków, mądrze dysponować wolnym czasem i przełamać rutynę codziennego prania, prasowania, zmywania i sprzątania. Nawet jeśli nie wszystkie te problemy są naszym udziałem, znajdziemy w niej wiele rozwiązań na własne domowe dylematy.

3) 2 x 1 pudełko fiszek do nauki języka francuskiego (dowolny poziom) ufundowane przez Wydawnictwo Compagnia Lingua. Nauka słówek przy pomocy fiszek jest jedną z moich ulubionych metod nauki, o czym pisałam kiedyś już tutaj. Jest to metoda prosta i skuteczna, fiszki można schować do kieszeni i wyciągnąć gdy znajdziemy chwilę wolnego czasu - w autobusie, w kolejce do lekarza, nudnym wykładzie czy w czasie przerwy na reklamy;)

ZADANIE KONKURSOWE
Napisz jaka jest Twoja ulubiona świąteczna tradycja i dlaczego :) Nie zapomnij podać jaką nagrodę wybierasz (1, 2 lub 3).

Nagrodzę 4 najciekawsze wg mnie odpowiedzi. Konkurs trwa do przyszłego poniedziałku, 14.12.2015 do godziny 23:59. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone do niedzieli 20.12.2015 roku.
Możesz odpowiadać anonimowo. Pamiętaj tylko, by wypełniając dane podać swój prawdziwy adres e-mail, abym w razie wygranej mogła się z Tobą skontaktować. W razie jakichkolwiek problemów z disqusem możesz wysłać mi odpowiedź poprzez maila lub stronę facebook i wtedy umieszczę ją tutaj.
Wysyłka nagród tylko na terytorium RP.

***

Nasz cały adwentowy kalendarz z linkami do wszystkich wpisów znajdziecie tutaj, a jutro czeka na Was podwójne okienko - wpisy pojawią się u Izy z Love For France oraz Ani z Primo Cappuccino, więc mogę Was zapewnić, że będą bardzo ciekawe!





Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger