25 stycznia

Crème brûlée bez mleka

crème brûlée bez laktozy
Dzisiejsza odsłona akcji w 80 blogów jest wyjątkowo słodka, piszemy bowiem o naszych ulubionych deserach. Miłość do mojego, wzięła się od pewnej sceny w  pewnym bardzo znanym filmie francuskim...



Od momentu obejrzenia Amelii marzyłam o tym, by spróbować tego słynnego crème brûlée... Za pierwszym razem, może nie była to miłość ...ale tak jakoś wyszło, że mając całą kartę deserów zawsze zdecydowanie wybieram ten jeden słuszny deser ;)
W tym roku zdecydowałam się jednak zrezygnować prawie całkowicie z produktów mlecznych (prawie, bo jednak ciężko będzie sobie odmówić raclette albo kawałka comté - ale to tylko od czasu do czasu :P ). Z tego powodu postanowiłam znaleźć (czy może wynaleźć) odpowiedni przepis na crème brûlée w wersji bez mleka zwierzęcego. Nie zniechęcona kilkoma nieudanymi próbami, w końcu znalazłam połączenia idealne.
Uwaga - przepis niestety nie nadaje się dla wegan, z jajek nie zrezygnowałam.
Uwaga 2: jakiegokolwiek mleka roślinnego byśmy nie użyli, w smaku nie będzie to to samo. Aby nasz deser nie smakował jak owsianka, którą jedliśmy na śniadanie koniecznie trzeba go czymś "podkręcić". Może to być miąższ wanilii, starta skórka pomarańczy lub woda z kwiatów pomarańczy.


Składniki (na 3-4 porcje):

45 g cukru
3 żółtka
150 ml śmietanki sojowej
120 ml mleka migdałowego
(!) wanilia / 2 łyżeczki wody z kwiatów pomarańczy / skórka pomarańczowa
po łyżeczce cukru do posypania


Sposób przygotowania

Żółtka ucieramy z cukrem na białą, gładką masę. Dodajemy śmietankę, mleko, wybrany aromat i dokładnie mieszamy łyżką. Przelewamy do ramekinek (lub innych żaroodpornych foremek) i wstawiamy na godzinę do piekarnika nagrzanego do 110°C.
Po tym czasie wyłączamy piekarnik, uchylamy i zostawiamy do wystygnięcia. Następnie wkładamy do lodówki na min. 2h.
Przed podaniem posypujemy cukrem, który karmelizujemy przy użyciu specjalnego palnika. 
Jeśli palnika nie mamy, możemy poratować się mocnym alkoholem. Jeden kieliszek wypijamy, a połowę następnego wylewamy na cukier i podpalamy. Efekt skorupki słabszy od palnika, ale płonący crème brulée robi na gościach większe wrażenie :P

Et voilà, bon appétit!

deser crème brûlée bez mleka

Jeżeli spodobał Wam się mój wpis możecie obserwować bloga poprzez

Facebook

BlogLovin

Poczytaj jakie desery jada się w innych zakątkach świata:

CHINY
Mały Biały Tajfun - Yunnańskie desery
FRANCJA
Français mon amour - Francuskie słodkości
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim - Słodki Paris-Brest
GRUZJA
Gruzja okiem nieobiektywnym - Orzechowe desery
HISZPANIA
Hiszpański na luzie - Przepis na pyszny i prosty hiszpański placek: coca de llanda z Walencji
IRLANDIA 
W Krainie Deszczowców - Jakimi deserami zajadają się Irlandczycy
KIRGISTAN
Enesaj.pl - Czak-czak, czyli na słodko od Podlasia do Azji Środkowej
NIEMCY
Niemiecki po ludzku - Ulubiony deser
Językowy Precel - Niemieckie desery i ciasta
ROSJA 
Blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim - Desery najbardziej popularne w Rosji
STANY ZJEDNOCZONE
Specyfika języka - Amerykańskie pączki z dziurką
TANZANIA
Suahili online - Ulubiony tanzański deser
TURCJA
Tur-Tur Blog - Mój ulubiony turecki deser
Turcja okiem nieobiektywnym - Kraina lodów
WIELKA BRYTANIA
Angielska Herbata - Słodka kwintesencja brytyjskiej sztuki kulinarnej
WŁOCHY
Studia, parla, ama - Słodko, coraz słodziej



Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger