25 kwietnia

5 stereotypów o Francuzach, czyli co zaskoczyło mnie we Francji cz.2

Temat dzisiejszej odsłony akcji w 80 blogów dookoła świata mieliście szansę wybrać sami w naszej specjalnej grupie na facebooku (jeśli jeszcze w niej nie jesteście to klik, klik!). Zadecydowaliście, że chcecie przeczytać o mitach i stereotypach związanych z różnymi krajami i jego mieszkańcami. Ja oczywiście zapraszam Was do Francji!
mity i stereotypy o Francji i Francuzach

Francuzi to żabojady

Chyba największy mit dotyczący Francuzów. Tzn. żabie udka oczywiście są tutaj bardzo znaną potrawą, ale nie na tyle, aby dostać ją w pierwszej lepszej restauracji (tak naprawdę, to trzeba się trochę naszukać. Ze ślimakami już mniejszy problem!). Co więcej okazuje się, że jest bardzo wielu Francuzów, którzy nigdy w życiu nie jedli żab. Stąd czasem się śmieję z mojego Francuza, że jestem bardziej francuska od niego - bo żyjąc sobie w tym micie skosztować musiałam.
Francuzów powinno się nazywać za to kaczkojadami. Gdy taki Francuz widzi kaczkę, to jedyne o czym myśli, to confit de canard (czyli kaczka długo gotowana w kaczym tłuszczu).
Jeśli interesują Cię inne upodobania kulinarne żabojadów, którzy nigdy żab nie jedli, to przeczytaj koniecznie wpis o 5 dziwnych rzeczach, które jedzą Francuzi.


Francuski szyk

Mit powielany na ogromnej ilości blogów oraz w przeróżnych poradnikach dotyczących stylu. Po ich przeczytaniu wydawać by się mogło, że Francuzki dobry gust mają we krwi i wraz z mlekiem matki przyswajają wszelkie tajniki mody. Niestety rzeczywistość jest bardzo daleka od tego obrazu. Oczywiście są Francuzki, które bardzo dobrze się ubierają - tak samo, jak są takie Polki ;) Ok, to może jak rozróżnić francuski szyk od polskiego?
- Francuzki wybierają markowe dodatki (torebki, okulary)
- Makijaż nie jest elementem decydującym bo ...albo go nie ma, albo jest go za dużo, albo jest w sam raz - czyli pod tym względem bardzo się nie różnimy
- Zaskakujące połączenia i miłość do chwalenia się markową częścią ubioru. Gdy 15 lat temu przyjechałam na wymianę w okolice Tours zaczęłam się bardzo gorliwie modlić, by francuski trend, którym były skarpetki z adidasa lub nike naciągnięte na spodnie (trochę w stylu Tintin), nigdy nie dotarł do Polski. Od tego czasu francuski szyk kojarzył mi się właśnie z tym. Teraz takie francuskie wybryki to u dziewczyn elegancka torebka do spodni dresowych (w końcu modą trzeba się bawić i łączyć przeciwstawne elementy), zdarzają się panowie mający upodobanie do 3 pasków, więc są w nie ubrani od stóp po czubek głowy, no i bezustannie od 15 lat obserwuję plecaki spuszczone do pośladków. 
- Francuzki dość często mają zniszczone włosy. Niestety ruch włosomaniaczek do nich nie dotarł.
- Jednym z elementów determinujących są odpryski na lakierze. Pisałam o tym już tutaj. Nieważne czy owa Francuzka bardzo się spieszyła i wzięła co leciało bez zastanowienia, czy też spędziła godzinę na kompletowaniu swojego stroju dnia - dwutygodniowy lakier na paznokciach z odpryskami jest zawsze idealnym dopełnieniem prawdziwego francuskiego look'u ;)


Francuzi nie mówią po angielsku

...bo uważają swój język za najlepszy, najpiękniejszy i jedyny słuszny. Chyba jeden z najbardziej rozpowszechnionych stereotypów. Nie do końca prawdziwy. Zacznijmy od czystości językowej i tego, że francuski jest lepszy od innych języków. Z jednej strony mamy mnóstwo słów, które całkowicie różnią się od popularnych w innych krajach zapożyczeń z języka angielskiego, nawet głupi komputer nazywa się ordinateur (dodatkowo z układem klawiatury AZERTY jakby specjalnie na złość wszystkim obcokrajowcom). Z drugiej mamy jednak całą masę anglicyzmów i tzw. frenglish/franglais, czyli mieszanie obu języków (polecam ten artykuł, w którym bardzo dokładnie tłumaczę to zagadnienie). Więc o dbaniu o czystość językową możemy już zapomnieć, bo to nie prawda. Ale jak naprawdę jest z tą niechęcią do używania angielskiego? Gdy studiowałam we Francji i nie znałam jeszcze francuskiego posługiwałam się tylko i wyłącznie angielskim i nigdy nie spotkałam się z sytuacją by było to większym problemem. Zarówno załatwiając sprawy na uczelni, jak też w tutejszej bibliotece czy banku lub wybierając się na sklepy, angielski wystarczał i Francuzi o dziwo byli mili! Dopiero gdy zaczęłam szukać pracy bez odpowiedniej znajomości francuskiego okazało się, że nie jest to takie łatwe ;) 
Oczywiście od kiedy zamieszkałam tu na stałe spotkałam też wielu Francuzów, którzy z angielskim jednak mieli nie po drodze. Ale tutaj małe wytłumaczenie - poziom nauczania języków we francuskich szkołach jest naprawdę bardzo niski i nieraz Francuzi są pozostawieni sami sobie. Kiedyś ciężko było znaleźć kino, w których filmy grane byłyby w wersji oryginalnej, bez francuskiego dubbingu. Co więcej rzadko zwraca się uwagę na ten typowy francuski akcent, a wręcz go utrwala (wystarczy obejrzeć trochę francuskiej telewizji). Stąd wiele braków i przede wszystkim kompleksy! (Ale żaden Francuz nie powie głośno, że ma kompleksy, łatwiej powiedzieć, że francuski jest lepszy :P)
UWAGA: Nie twierdzę, że nagle wszyscy Francuzi mówią świetnie po francusku. Ich francuski jest często kiepski, o czym pisałam w akapicie wyżej. Moim zdaniem Francuzi nie uważają, aby ich język był lepszym od innych i tego dotyczył mój długaśny wywód. 

Francuskie dzieci nie grymaszą

To jest całkiem nowy mit, który powstał wraz ogromnym sukcesem książki Pameli Druckerman W Paryżu dzieci nie grymaszą. Otóż albo nie wszystkie francuskie mamy czytały ten poradnik, albo trafiły im się wyjątkowo trudne maluchy. Nieraz mam wrażenie, że francuskie dzieci w sklepach krzyczą i płaczą o wiele głośniej niż polskie ;) Tak naprawdę, to po prostu francuskie dzieci wcale tak bardzo nie różnią się od polskich. Choć francuskie wychowanie już tak. Co mnie najbardziej w okolicach tego tematu zaskoczyło, to długość urlopu macierzyńskiego. W Polsce kobiety, gdy tylko dowiedzą się, że są w ciąży lecą do lekarza by wypisał im zwolnienie z pracy na kilka miesięcy. We Francji większość kobiet idzie na zwolnienie dopiero na 6 tygodni przed porodem i pracująca kobieta w zaawansowanej ciąży nikogo nie dziwi. Sam macierzyński trwa jedynie 10 tygodni (w przypadku pierwszego i drugiego dziecka). Zrelaksowane francuskie mamy tak naprawdę mają trochę przechlapane - która mama nie chciałaby spędzić tych pierwszych kluczowych miesięcy ze swoim dzieckiem? Większość francuskim mam nie ma wyboru i musi wracać do pracy. 

Francuzi to brudasy

Często się słyszy, że Francuzi chlapią się perfumami zamiast się wymyć. Stereotyp ten sięga XVI/XVII wieku, gdy na francuskich dworach zapanowała moda na to, by zamiast się wymyć to należało zmienić ubrania, przypudrować brud na twarzy, a przykry zapach zamaskować perfumami. Otóż uwaga - Francuzi się myją! ;) Jednak ulubioną porą dnia przeciętnego Francuza by wziąć prysznic jest zdecydowanie rano, więc spać chodzą trochę brudni. 
Co Was może jeszcze we Francji zaskoczyć, to to, że w ubikacjach często nie ma umywalki (i nie, nie ma łazienki zaraz obok, gdzie można wymyć dłonie) i faktem jest, że mycie rąk po skorzystaniu z toalety nie jest dla wszystkich czynnością oczywistą. Podróżując nieco po Francji możecie też natknąć się na toalety, które bardziej przypominają kabinę prysznicową niż sedes (po prostu dziura w ziemi). 
Niestety niektórzy Francuzi postanowili, aby ten stereotyp był jak najbardziej prawdziwy i statystyki mówią, że 1 na 29 Francuzów bierze prysznic rzadziej, niż raz na tydzień! Ponadto wszawica i świerzb są również chorobami, które nie są Francuzom zupełnie nieznane.

Przeczytaj także:

Znasz inne stereotypy o Francuzach? A może masz inne spostrzeżenia? Daj znać w komentarzu!

Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na

Facebook

Instagram

BlogLovin



Zajrzyj też do pozostałych uczestników naszej akcji!

Austria
Viennese breakfast - 5 faktów i mitów o Austrii  
Chiny
Biały Mały Tajfun - 5 mitów o Chinach 
Finlandia 
Francja
Gruzja
Gruzja okiem nieobiektywnym - Najbardziej mylące stereotypy o Gruzji  
Japonia
Kirgistan
O języku kirgiskim po polsku - Językowe stereotypy o Kirgizach  
Niemcy 
Niemiecka Sofa - 5 niemieckich mitów i legend  
Norwegia 
Tanzania/Kenia
Wielka Brytania
Angielski c2 - Język prawdę Ci powie
English tea time - Angielski oczami ucznia 
Język angielski dla każdego - 5 stereotypów o Anglikach  
Włochy



Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger