25 marca

5 powodów, dla których pokochałam Francję

5 powodów, dla których pokochałam Francję
Są ludzie, którzy darzą Francję i wszystko, co francuskie miłością bezgraniczną i marzą o tym, by w niej zamieszkać czy do niej podróżować. Ze mną tak nie było, znalazłam się tu trochę z przypadku. Moja miłość do Francji cały czas powoli się rozwija, poznajemy się lepiej i chyba teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to mój dom, moje miejsce na Ziemi. Które pokochałam.


Prowansja

Jest jedno miejsce we Francji, które marzyłam odwiedzić jeszcze przed przyjazdem do tego kraju. Pola lawendowe i Prowansja. Marzenie obecnie realizowane prawie corocznie, bo mamy szczęście mieć rodzinę na południu Francji. Po prostu uwielbiam lawendę i wszystko, co lawendowe (mydło, miód, a nawet lody!), więc jak mogłabym nie pokochać tego miejsca? A dzięki temu odkryłam, że Prowansja to nie tylko lawenda, a także piękne sady oliwne, pola ryżowe, słoneczniki, urocze bazarki, piękne skaliste rzeki, kajaki, starożytne ruiny, średniowieczne miasteczka, śpiew cykad i mogłabym tak wymieniać jeszcze długo... I za to wszystko kocham Francję :)

Język francuski

Choć cały czas z nim walczę i się go uczę, to bardzo lubię ten język. Uwielbiam ciekawe idiomy. Ale trochę się wkurzam, gdy nie jestem w stanie czegoś poprawnie wymówić. Czasem mam doła, że stoję w miejscu. Innym razem skaczę z euforii, gdy ktoś mnie pochwali. Uwielbiam jego brzmienie. Czasem przewijam filmy, by usłyszeć jakieś zdanie kilka razy, bo brzmi tak pięknie.

Sery

Gdy tu studiowałam postanowiłam, że będę kupować sery w ciemno i je próbować. Cóż, pewnie się domyślacie, że nie raz okazało się, że nie jestem w stanie jakiegoś sera zjeść... Popularny w Alzacji ser Munster, nazywałam Monster Cheese, bo był dla mnie po prostu niejadalny. Od tego czasu dużo się zmieniło, bo obecnie to jeden z moich ulubionych serów! Co prawda wciąż nie mogę się przekonać do serów z niebieską pleśnią, ale dzielnie ich próbuję, kto wie, może kiedyś i one mi zasmakują. Ponieważ obecnie ograniczyłam produkty mleczne tylko do masła i serów od czasu do czasu, to dobre sery doceniam jeszcze bardziej. I nie jestem w stanie wybrać jednego ulubionego. Mam ich co najmniej 6!

Wielokulturowość

Wielu zarzuca Francji to, że jest multikulti i że niczemu dobremu to nie służy. A ja we Francji bardzo lubię to, że mam znajomych z najróżniejszych zakątków świata. Dzięki temu mogę lepiej poznać inne kultury i nauczyć się kilku słów w innych językach. Skosztować różnych przysmaków. Mogę z pierwszej ręki dowiedzieć się jak naprawdę wygląda życie w danym kraju. W laboratorium, w którym obecnie pracuję na 60 osób mamy 24 różne narodowości i przyznam, że jest to naprawdę bardzo ciekawe doświadczenie. Niestety przy obecnej popularności FN takie miejsca pracy to rzadkość i coraz częściej można spotkać się z różnymi nienawistnymi komentarzami (i tak, również w stronę Polaków, my też odbieramy Francuzom ich miejsca pracy).

Tour de France

Oglądanie sportów jakoś nigdy mnie nie pociągało. Do czasu, aż przeprowadziłam się do Francji. Oglądanie Tour de France, to nie tylko kibicowanie ulubionym kolarzom, ale też poznawanie różnych regionów - ich piękna oraz historii. Francuzi pod tym względem są naprawdę genialni - doskonale zdają sobie sprawę z tego, ile skarbów ma ich kraj i są mistrzami w ich promowaniu. Bardzo bym chciała, byśmy w Polsce nauczyli się tego od nich, w końcu nasz kraj też jest piękny!
Oglądając Wielką Pętlę w telewizji odkryłam wiele ciekawych zakątków, które już udało nam się odwiedzić lub które są gdzieś tam w planach.
Raz udało nam się wybrać na trasę TdF i móc kibicować na miejscu. Bardzo mi się podobało, choć sam przejazd kolarzy to była chwila moment i już ich nie było ;) Za to atmosfera naprawdę świetna i po prostu, to trzeba przeżyć (zwłaszcza, że mamy komu kibicować!).

PS mój prywatny Francuz

Powiedzmy sobie szczerze - gdyby nie on, to nic z tej miłości do Francji by nie było. Wróciłabym do Polski po studiach i pewnie do Francji wpadałabym od czasu do czasu jedynie w celu odwiedzenia znajomych. To dzięki niemu i jego rodzinie poznałam i pokochałam Francję.

PPS

Kocham Francję także za makaroniki, apéro, dobre wina, Woodkida, pieczone kasztany, Amelię, tarota francuskiego, magdalenki, ratatouille, Cedrica Villani, crème brûlée, francuskie filmy, Edith Piaf, ...



Wybierz się w naszą podróż w 80 blogów dookoła świata z innymi blogerami!

Chiny
Biały Mały Tajfun - Kocham Yunnan!

Finlandia
Finolubna

Francja
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim - Moje francuskie love
Demain,viens avec tes parents! - 5 raisons

Japonia
japonia-info.pl - Pięć powodów, dla których lubię japoński

Kirgistan
Kirgiski.pl - Pięć rzeczy z Kirgistanu…

Niemcy

Niemiecki w Domu
Niemiecki po ludzku

Norwegia

Pat i Norway - 5 powodów dla których kocham Norwegię

Wielka Brytania
English Tea Time - 5 powodów, dla których kocham Londyn



Spodobał Ci się wpis i chcesz więcej? Zapisz się na francuski newsletter w berecie
lub zajrzyj na
Copyright © 2016 Madou en France , Blogger